Wiedźmin od Netfliksa ukaże się 20 grudnia, ale czego możemy spodziewać się po serialu? Julian Parry odpowiadający za nadzór efektów specjalnych w pierwszym sezonie serialu powiedział w rozmowie z SFX (dzięki, GamesRadar):
"Zdecydowanie uważam, że serialowi bliżej do horroru. Usunęliśmy z niego fantastyczną część i mogę śmiało powiedzieć, że to nie fantastyka. Mam na myśli, że to wciąż fantasy, ale w bardzo przyziemnym, horrorowym sensie. Przykładowo, Strzyga [kobieta przeklęta, by żyć jak potwór] to cholernie obrzydliwa rzecz. Patrzenie na nią nie jest przyjemne!"
"Mamy armie nilfgaardzkie, które nie mogą istnieć, ponieważ jest ich ponad 10 tysięcy. Tak samo z Temerianami i Cintryjczykami. Armie nie mogłyby pojawić się na planie fizycznie".
