World of Warships: Legends na konsolach PlayStation i Xbox ma nową aktualizację, która przynosi ze sobą mnóstwo zawartości.
Jedna z najważniejszych sił II wojny światowej rozwija w pełni skrzydła. Na szerokie wody wypływają brytyjskie lotniskowce - Hermes, Furious i Implacable wraz z nowym kapitanem Denisem Boydem. Nowością, jakie te jednostki wprowadzą na morza i oceany, są zdolności przeprowadzania nalotów dywanowych.
Nowa kampania z misjami do wykonania będzie trwała przez 6 tygodni i zawiera 120 poziomów. Za przejście każdego z nich otrzymujemy nagrody, a głównymi atrakcjami będą francuski niszczyciel Siroco po dojściu do poziomu 40. oraz niemiecki krążownik Mainz na samym końcu kampanii. Oba okręty otrzymacie z wykupioną przepustką Admiralty backing.
Dostępne wcześniej we wczesnym dostępie rosyjskie krążowniki Kotovsky, Gorky i Tallinn są już przeniesione do normalnego drzewka rozwoju i każdy zainteresowany gracz może je wynaleźć. A warto, gdyż ich pociski latają płasko nad taflą wody, mają sonar i torpedy - dobre do różnych zadań na wszystkich poziomach doświadczenia. Linię zamyka krążownik Riga z potężnymi działami 220 mm.
Druga część współpracy z legendarną marką Warhammer 40,000 dotarła i na konsole. Dwa nowe, tematyczne okręty The Cross of Dorn Kosmicznych Marines i Smasha Orków są już dostępne, każdy z dedykowanym dowódcą. Poza tym można liczyć na okazjonalne kamuflaże, flagi oraz symbole i kontenery z zawartością.
Dla tych, którzy lubią rywalizację, odbędą się trzy sezony bitew rankingowych dla poziomów V, VI i VII bez dodatkowych mechanik oraz lotniskowców.