Netflix i Adam Sandler to dwa groszki w strąku. Aktor i platforma streamingowa współpracowali przy wielu projektach, w tym nad krytycznymi sukcesami, takimi jak Uncut Gems, komediami, takimi jak Hubie Halloween, nadchodzącymi dramatami science-fiction, takimi jak Spaceman, a nawet animacjami familijnymi, takimi jak Leo.
Mówiąc o tym ostatnim, The Wrap poinformował teraz, że Netflix prowadzi już rozmowy na temat stworzenia sequela Leo, a współdyrektor generalny Netflix, Ted Sarandos, dodaje, że "zespół animacji pracuje na wszystkich cylindrach".
Nie jest to jeszcze ostateczne zielone światło, ale wydaje się, że film wypadł na tyle dobrze, że udało mu się wzbudzić zainteresowanie kierownictwa Netflixa, które jest teraz głodne więcej animowanej geriatrycznej jaszczurki Sandlera.
Czy chcielibyście zobaczyć kontynuację Leo ?