Wyjście ZEA z kartelu naftowego OPEC może skutkować większą produkcją ropy, ale bardziej zmiennym rynkiem
Zjednoczone Emiraty Arabskie zdecydowały się opuścić kartel naftowy, co może prowadzić do wzrostu produkcji ropy.
Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłosiły we wtorek, że opuszczają Organizację Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), kartel łączący niektóre z głównych krajów produkujących ropę, założony w 1960 roku, aby wspólnie wpływać na światowy rynek ropy, zapewniając stabilne przychody i maksymalne zyski swoim członkom.
Jednak przynależność do grupy wiąże się z konsekwencjami przestrzegania pewnych zasad i spełniania wymogów dotyczących kwot grupowych, które mogą ograniczać możliwości niektórych krajów do samodzielnego wzbogacania się, dlatego ZEA, które mocno zainwestowały w produkcję ropy, zdecydowały się opuścić organizację. Minister energii ZEA Suhail Mohamed al-Mazrouei powiedział, że decyzja została podjęta po przeanalizowaniu strategii energetycznych kraju i że nie będzie miała natychmiastowego wpływu na rynek ze względu na już trudną sytuację na Cieśninie Ormuz, jak mówi Reuters.
Jednak w dłuższej perspektywie niektórzy eksperci twierdzą, że może to mieć korzystne konsekwencje dla ogólnej dostępności ropy na rynku, jeśli ZEA, uwolnione od ograniczeń OPEC i grupowych kwot, zwiększy produkcję ropy, by być bardziej konkurencyjną. Według danych IEA, ZEA wypompowały około 2,37 miliona baryłek, ale mają trwałą zdolność produkcji 4,3 miliona baryłek dziennie (według CNBC).
Analitycy twierdzą, że opuszczenie kartelu naftowego OPEC przez ZEA to zwycięstwo Donalda Trumpa
Ten ruch został również uznany za zwycięstwo Donalda Trumpa, który krytykował OPEC za "oszukanie reszty świata" zawyżonymi cenami ropy.
Analitycy uważają również, że może to doprowadzić do opuszczenia grupy przez innych członków o nadmiernej produkcji, co zabija OPEC, takie jak Kazachsta, Nigeria czy Wenezuela, sfrustrowane, ponieważ nie wszyscy członkowie są zobowiązani do spełnienia tych samych kwot ze względu na sankcje lub konflikty, jak Iran, Libia czy Wenezuela. W rezultacie rynek byłby bardziej zmienny z dużymi wahaniami cen.
W 2022 roku kraje OPEC odpowiadały za 38% światowej produkcji ropy na świecie. Iran, Irak, Kuwejt, Arabia Saudyjska i Wenezuela były członkami założycielami, do których później dołączyły Algieria, Republika Konga, Gwinea Równikowa, Gabon, Libia, Nigeria i ZEA. Niektóre, jak Katar, Ekwador i Andola, już opuściły grupę. Inne kraje, w tym Rosja, Meksyk czy Bahrajn, dołączyły do szerszej grupy OPEC+.
ZEA dołączyły do nich w 1967 roku, ale po 1 maja, kiedy nastąpi ich wyjście, OPEC straci "około 15% swojej zdolności produkcyjnej i jednego z najbardziej zgodnych członków", według Saula Kavonica, szefa badań energetycznych w MST Financial dla BBC. ZEA były czwartym co do wielkości producentem ropy w OPEC, za Iranem, Irakiem i Arabią Saudyjską.
