Xabi Alonso mówi, że "oczywiście liczy na Rodrygo", ale nikt mu nie wierzy
Rodrygo nie zagrał we wtorkowym meczu Ligi, ponieważ Xabu Alonso wybrał Brahima, Mastantuono i Gonzala zamiast Brazylijczyka.
Real Madryt wygrał swój debiutancki mecz w LaLiga z Osasuną, dzięki rzutowi karnemu Kyliana Mbappé, w meczu, w którym na Bernabéu zadebiutował Franco Mastantuono. Vinícius, Mbappé i Brahim znaleźli się w wyjściowym składzie, a Alonso, który nie wykorzystał wszystkich dostępnych zmian, wybrał Mastantuono i Gonzalo Garcíę zamiast Rodrygo, który był stałym graczem Ancelottiego.
Gdy pojawiły się plotki o sprzedaży, wszyscy uznali to za znak, że dla brazylijskiego napastnika nie ma miejsca w drużynie. Jednak po raz kolejny Xabi Alonso odrzucił ten pomysł. "Nic się nie dzieje" – powiedział zapytany o to, dlaczego nie zagrał w tym tygodniu, a na Klubowych Mistrzostwach Świata prawie w ogóle nie zagrał.
"Klubowe Mistrzostwa Świata to był inny kontekst ze względu na rywalizację, jaką były. Dziś to tylko jedna gra. Liczy się ten sezon i oczywiście liczę na Rodrygo. To tylko jedna gra, nie powinniśmy wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Jeśli dostanie te minuty za trzy miesiące, będę mógł odpowiedzieć z większą pewnością. Dzisiaj liczyły się tylko okoliczności meczu i moje decyzje.
Według wcześniejszych doniesień, Real Madryt żąda za Brazylijczyka około 100 milionów euro, a wiele klubów z Premier League jest przypuszczalnie zainteresowanych... chociaż o ile nam wiadomo, żaden z nich nie złożył oferty, a Rodrygo nadal chce zostać w klubie, nawet jeśli prawdopodobnie będzie miał mniej minut: Brahim, Gonzalo, Mastantuono i Endrick, gdy wyzdrowieje po kontuzji, będą jego kompetencjami, z Vinim i Mbappé jako głównymi napastnikami.

