Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że kraje europejskie muszą przygotować się na ataki dronów nie tylko ze strony państw, ale także ze strony grup terrorystycznych, sieci przestępczych i samotnych podmiotów, gdy technologia stanie się coraz bardziej dostępna.
Przemawiając w Wielkiej Brytanii, Zełenski powiedział, że masowe ataki nie ograniczają się już do potężnych rządów, takich jak Władimir Putin, ponieważ tańsze i bardziej zaawansowane drony udostępniają takie możliwości szerokim zasięgiem. Wskazał na wykorzystanie przez Rosję dronów zaprojektowanych przez Iran na Ukrainie jako przykład tego, jak szybko zagrożenie się rozwija.
Prezydent Ukrainy powiązał także ryzyko z szerszymi napięciami geopolitycznymi, argumentując, że współpraca między Rosją a Iranem przyspiesza rozprzestrzenianie się technologii wojskowej. Dlatego wzywa Europę do wzmocnienia obrony, ostrzegając, że przyszłe ataki mogą pochodzić z lądu lub morza i celować zarówno w infrastrukturę wojskową, jak i cywilną.
Jak stwierdził, przemawiając w Wielkiej Brytanii:
Dzięki rozprzestrzenianiu się dronów masowe ataki nie kosztują już miliardów. Kosztują znacznie mniej. Niestety, nie tylko bogaty szaleniec jak Putin może sobie na to pozwolić, ale nawet teraz nadal otrzymuje pieniądze, gdy jego własne sankcje są znoszone.
Jeśli zło zwycięży, ewolucja wojny przejdzie każdą odległość na ziemi, żaden ocean nie pomoże, nie ma pustyni, nie ma gór... reżimy w Rosji i Iranie są braćmi w nienawiści, dlatego są braćmi w broni. Nie chcemy, by taki reżim zagrażał Europie lub naszym partnerom.
Nie mówimy, że Rosja nie może wprowadzać innowacji. Może, ale robi to, by zabijać, okaleczać, niszczyć. To właśnie robi najlepiej, podobnie jak ajatollahowie – widać to po tym, jak Shahedowie ewoluowali od broni blitzu do dronów szybszych, bardziej śmiercionośnych i już korzystających ze sztucznej inteligencji.
To właśnie takie wzmocnienie oferujemy i wkrótce może być potrzebne w całej Europie. Drony mogą być wystrzeliwane nie tylko z lądu, ale także ze statków na morzu. Takie dalekosiężne uderzenia nie są już rzadkością.