Studio Baby Bison Games ujawniło, że premiera ich gry Survive the Blackout odbędzie się latem 2019 roku. Produkcja opowiada o grupie ocalałych w postapokaliptycznym świecie, w którym cywilizacja upadła przez nagły brak energii elektrycznej. Brzmi ciekawie, tym bardziej, że nie mamy tu do czynienia z kolejną grą o zombie, a całość wydaje się skupiać na relacjach międzyludzkich. Studio zaprezentowało również zwiastun:
Twórcy sami określają tytuł mianem gry narracyjnej z elementami zarządzania drużyną i zasobami. Gracz stanie przed licznymi trudnymi wyborami moralnymi, które wystawią na próbę jego człowieczeństwo. "Co jesteście w stanie poświęcić w imię przetrwania?" - to główne pytanie stawiane przez grę. Deweloperzy obiecują, że każda kolejna rozgrywka będzie inna i jednocześnie zapewniają, że nawet jednorazowe przejście gry zapewni satysfakcję.
"Chcemy, by nasza postapokalipsa miała w sobie jak najmniej z fantastyki. Budujemy obraz świata w gruzach oraz upadku społeczeństwa, ale taki prawdopodobny, niepokojąco bliski rzeczywistości, której doświadczamy na co dzień. Koniec cywilizacji, jaką znamy, koniec umowy społecznej, to wydarzenie, które pokaże, na co stać ludzi walczących o przetrwanie - w tym dobrym i w tym najgorszym sensie. Taką właśnie historię chcemy pozwolić przeżyć graczom" - mówi Joanna Kadyszewska, współzałożycielka studia, graficzka i główna projektantka Survive the Blackout.
Premiera na PC planowana jest na lato bieżącego roku. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że studio nie wyklucza wydania gry na konsole. Trzymamy kciuki.
