Ponad dwie dekady temu ukazał się jeden z najlepszych i najbardziej witalizujących filmów o zombie wszech czasów, Mowa o filmie Danny'ego Boyle'a i Alexa Garlanda 28 Days Later z 2002 roku, który pomógł zapoczątkować bardziej nowoczesną koncepcję zombie z szybkimi i wściekłymi nieumarłymi stworzeniami siejącymi spustoszenie.
Pięć lat później, w 2007 roku, doczekał się sequela zatytułowanego 28 Weeks Later, który również był dobry, nawet jeśli nie osiągnął tego samego poziomu co oryginał. Przez długi czas krążyły plotki, że w końcu dostaniemy trzeci film zatytułowany 28 miesięcy później, ale nigdy się to nie zmaterializowało (nawet jeśli dostaliśmy inne spin-offy w komiksach).
Ale teraz w końcu nadszedł czas na porządną kontynuację, która będzie się nazywać 28 Years Later i będzie oznaczać początek nowej trylogii. Danny Boyle i Alex Garland po raz kolejny połączyli siły w tym projekcie i spróbują sprzedać go różnym wytwórniom filmowym, co prawdopodobnie nie powinno być zbyt trudne. Jeśli im się to uda, miejmy nadzieję, że będziemy mieli pierwszy film z trylogii, na który czekamy za kilka lat.

Zdjęcie z filmu "28 dni później".
Dzięki, The Hollywood Reporter.