W 2002 roku "28 dni później" nie tylko ustanowiło nowy standard tego, czym może być film o zombie, ale także było innowacyjne jak na tamte czasy, ponieważ było jednym z pierwszych hollywoodzkich filmów nakręconych aparatem Canon XL-1. Kamera za 4000 dolarów miała wymienne obiektywy i była używana z doskonałym skutkiem przez Danny'ego Boyle'a i ekipę filmową.
Teraz 28 Years Later ustanawia własny standard innowacji, będąc największym filmem nakręconym za pomocą iPhone'a. Jak donosi Wired, do nakręcenia filmu użyto iPhone'a 15 Pro Max. Oczywiście do telefonu dołączono obiektywy i dodatkowe osprzęty, ale nadal imponujące jest zobaczenie telefonu komórkowego zdolnego do nakręcenia filmu.
28 Years Later został nakręcony przed premierą iPhone'a 16, dlatego filmowcy używali iPhone'a 15 Pro Max. Będziemy musieli poczekać i zobaczyć, jak będzie wyglądał film i czy ten trend utrzyma się w całej nowej trylogii zombie.
