Skip to main content
Recenzje Little Nightmares 2

Little Nightmares 2

Tarsier Studios pokonało przeciwności i dostarczyło doskonałą kontynuację.
Kieran Harris 9 lutego 2021

Tarsier Studios naprawdę zerwało z przeszłością, tworząc Little Nightmares. Studio, które kiedyś było znane tylko z prac nad serią Little Big Planet, udowodniło, że może więcej, połączywszy platformowe doświadczenie z bardziej mrocznym i złowieszczym stylem. Walka Six o przetrwanie naprawdę odbiła się echem wśród graczy i przekroczyła oczekiwania, sprzedając się w ponad dwóch milionach egzemplarzy. Teraz, prawie cztery lata później, Tarsier wydaje kontynuację gry, która zapowiada się jeszcze bardziej ambitnie.

Little Nightmares II bezpośrednio kontynuuje wydarzenia z pierwszej części, ale tym razem opowiada historię Mono. Na szczęście dla fanów oryginału ukochana Szóstka nadal pojawia się w roli drugoplanowej. Para trafia do świata, w którym zło rozprzestrzenia się poprzez ekrany telewizorów, i to od niej zależy, czy odkryje sekrety Wieży Sygnałowej i uwolni jej mieszkańców. Nie zdradzając zbyt wiele, muszę powiedzieć, że scenariusz bardzo mnie poruszył, ponieważ służy jako komentarz współczesnego społeczeństwa i jest w stanie skutecznie przekazać swoje przesłanie bez dialogów ani cutscenek.

Pierwszemu Little Nightmares dostało się nieco za brak różnorodności, ale tego samego nie można powiedzieć o sequelu. Podczas podróży przejdziemy przez mroczne bagno, XIX-wieczną szkołę czy starą kostnicę, a to tylko kilka z lokacji. Każdy z pięciu rozdziałów gry jest inny zarówno pod względem otoczenia, jak i łamigłówek i wyzwań.

Jednak to, co pozostaje niezmienne, to mrożąca krew w żyłach atmosfera. Tutejszy świat spowity jest ciemnością i groteską. Sprawia, że gracz czuje się bezbronny. Niebezpieczeństwo czai się za każdym rogiem, a wrogowie, których należy ostrożnie omijać na paluszkach, zdają się być niepokonani.

Little Nightmares II naprawdę zwiększało mój poziom adrenaliny za każdym razem, gdy musiałem zakradać się obok tych przerażających stworzeń. Potwory są tutaj czystym paliwem horroru, a gra doskonale obrazuje ich charakter i historię poprzez otoczenie. W pierwszym rozdziale dowiadujemy się, że Łowca to ktoś, z kim nie chcemy zadzierać. Budynek, w którym go spotykamy, jest pełen skór zwierzęcych, a my musimy przemknąć obok niego, kiedy jest zajęty rozpruwaniem zwłok. To oczywiste, że jest wprawionym zabójcą, i mało prawdopodobne, by okazał nam litość.

Zagadki środowiskowe i elementy platformowe wciąż pozostają podstawowymi filarami rozgrywki, ale tym razem wszystko wydaje się znacznie bardziej kreatywne i zróżnicowane. Oczywiście tym razem w niedoli towarzyszy nam przyjaciółka, której pomoc jest nieoceniona. Wiele łamigłówek opiera się na współpracy. Często jednego bohatera czeka samotna wyprawa do przodu i znalezienie sposobu na ponowne spotkanie. Całość zaczyna się niewinnie, ale już na drugim etapie będziemy zmuszeni chodzić po nieskończenie zapętlonych korytarzach i używać telewizorów jako tuneli czasoprzestrzennych.

Jednak nie wszystko w sequelu to zmiana na lepsze. W niektórych sekwencjach będziemy aktywnie się bronić, a sterowanie w tym przypadku okazało się niezwykle nieprecyzyjne. Nawet przy sporej ilości ćwiczeń nie udało mi się go okiełznać. Rozumiem, że może to być w pewnym sensie celowe ukazanie słabości i bezsilności protagonisty, ale mimo to uważam te bezpośrednie starcia za najbardziej frustrujący aspekt gry.

Moim drugim zarzutem wobec Little Nightmares II jest czas rozgrywki. Gra ma tylko pięć rozdziałów i da się ją ukończyć w mniej więcej tyle samo godzin. Widać, że deweloperzy postawili przede wszystkim na jakość, ale tytuł pozostawił mnie z ogromnym niedosytem. Wydaje się to tym bardziej kuriozalne, kiedy pomyślę, że już w styczniu znałem połowę gry, bo w ramach przedpremierowego dema prasowego udostępniono mi pierwsze dwa rozdziały. Jasne, oryginał też nie był specjalnie długi, ale miałem nadzieję, że "dwójka" zaoferuje więcej treści ze względu na wzrost budżetu i zakresu produkcji.

Little Nightmares II rozszerza DNA swojej poprzedniczki na wiele znaczących sposobów i jest moim zdaniem niewątpliwie doskonałą kontynuacją. Oferuje bardziej zróżnicowaną listę lokacji i nieustannie wstrząsa spójną atmosferą. Jej scenariusz jest dojrzały i bardzo współczesny, a łamigłówki kreatywne i wymagające. Szkoda tylko, że całość jest rozczarowująco krótka i męczy zupełnie niepotrzebnymi sekwencjami walki. Jeśli jednak zakochaliście się w pierwowzorze, to absolutnie powinniście dać też szansę jego następcy.

8
Dobra na 10 · Gamereactor Polska
Plusy Zróżnicowane lokacje; atmosfera mrozi krew w żyłach; przyjemne sekwencje platformowe, logiczne i ucieczki.
Minusy Gra jest trochę za krótka, a walka nieprecyzyjna i niezgrabna.
Ocena sieci Średnia z 9 edycji Gamereactor
8,0
Gamereactor 8
Gamereactor Norge 8
Gamereactor Deutschland 8
Gamereactor España 8
Gamereactor France 8
Gamereactor Italia 8
Gamereactor Portugal 8
Gamereactor Polska 8
Gamereactor Asia 8
Pełny profil 1,209 opublikowanych artykułów
8
Dobra Ocena sieci z 9 edycji
Informacje o grze
Deweloper Tarsier Studios
Wydawca Bandai Namco
Data wydania 11 lutego 2021
Gatunek Platform
Platformy
PC PS4 Nintendo Switch Xbox One PS5 Xbox Series X
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.