Jako że Disney przygotowuje się do uruchomienia własnej platformy streamingowej w przyszłym roku, którą nazwano Disney+, proces odzyskiwania różnych IP od konkurencyjnych firm trwa w najlepsze.
Najnowszym serialem, który został anulowany w swojej obecnej formie, jest Daredevil od Netflixa, do tej pory liczący trzy sezony. To, czy seria powróci na kanale Disneya, zależy już od prawników, ale sądząc po wypowiedziach w mediach społecznościowych zarówno fani, jak i twórcy chcieliby kontynuować tę historię.
"Rany, tak dziwnie jest siedzieć dziś w pokoju scenarzystów Daredevila, otrzymując wiadomość, że nie jesteśmy już potrzebni" - komentuje scenarzysta, Sam Ernst. "W planach był cały sezon 4 - i to tak cholernie epicki. Chcieliśmy pokazać fanom jeszcze tak wiele... Ech, ten biznes".
Netflix wydał również krótkie oświadczenie, w którym przedstawiciel firmy napisał: "Choć seria na Netfliksie dobiegła końca, trzy stworzone do tej pory sezony pozostaną na platformie przez wiele lat, podczas gdy postać Daredevila będzie nadal żyła w przyszłych projektach Marvela".
Przypominamy, że podobne losy spotkały już Luke'a Cage'a oraz Iron Fista.