Skip to main content
Recenzje The Lego Movie 2 Videogame

The Lego Movie 2 Videogame

Stabilnie ułożone déjà vu.
Bartosz Warachewicz 13 marca 2019

Z grami z serii Lego jest tak, że są uwielbiane zarówno przez młodszych odbiorców, jak i często ich starsze rodzeństwo czy rodziców. Możliwość wspólnej zabawy, uniwersalny humor i zrównoważony poziom trudności przyczyniły się do ogromnej popularności i na stałe umiejscowiły produkcje spod szyldu Lego w świadomości graczy. Najnowszy tytuł oparty jest o ostatni film z klockowego uniwersum. Co z tego wszystkiego wyszło?

Gry Lego zapewniają ogrom zabawy dzięki dużej ilości mechanik, jakie mamy do dyspozycji. Najnowszy tytuł idzie również tym tropem, oddając w nasze ręce możliwość pozyskiwania klocków poprzez niszczenie odpowiednich elementów otoczenia, a następnie wykorzystywanie ich do budowy różnego rodzaju przydatnych budowli. Tutaj zaczyna się najciekawszy element rozgrywki, ponieważ większość wykonywanych przez nas misji będzie polegała na budowaniu odpowiednich rzeczy w odpowiednich miejscach. Jedyny denerwujący element, jaki warto odnotować, to, moim zdaniem, zbyt długie samouczki przy poznawaniu nowych budowli. Całość jest o tyle irytująca, że dawno wiemy już, co dana rzecz robi, a nie możemy przewinąć filmiku pokazującego cały proces działania.

Dobrze jest również pod względem poruszania się postacią po świecie - nasz bohater precyzyjnie reaguje na polecenia wydawane mu padem, nie ma problemów z pokonywaniem nierówności terenu i skutecznie pozwala walczyć z wrogami. Warto wspomnieć również, że do wyboru mamy kilka postaci, którymi możemy w danej chwili grać. Każda z nich ma również własne, unikalne zdolności, dzięki czemu rozgrywka jest jeszcze bardziej różnorodna. Przy całym tym ogromie mechanik i możliwości gra wciąż pozostaje na tyle przejrzysta, że każdy bez problemu się w niej odnajdzie.

A o co w tej całej tytułowej Przygodzie chodzi? Cóż, naszym bohaterem jest znów sławny już Emmet, który to stał się znany za sprawą pierwszej części filmu. Historia zaczyna się w postapokaliptycznym świecie, w którym już na starcie spotykamy postacie znane z uniwersum Lego, takie jak choćby Batman. Więcej nie będę zdradzał z uwagi na możliwe spoilery, ale trzeba wiedzieć, że przyjdzie nam walczyć z prawdziwie kosmicznym przeciwnikiem. Całość jest naprawdę bardzo solidna i zachęca do spędzania długich godzin przed ekranem. Grę przechodzi się najlepiej podążając za misjami głównymi i wykonując te misje poboczne, które są najbliżej. Dzięki temu produkcja nie traci na dynamice. Podczas przeżywania Przygody będziemy odwiedzać różne światy, które znacząco odbiegają od siebie projektem, wielkością czy mechanikami, jakie w nich wykorzystamy. Przypomina mi to nieco różnorodność, jakiej doświadczyć można w Mario Odyssey, chociaż całość jest o klasę niżej od genialnego tytułu Nintendo.

Gra jako całość jest niezwykle spójna i stawia na sprawdzone rozwiązania z poprzednich części. Również silnik graficzny jest ten sam, co w reszcie tytułów z serii. Czy to źle? Nie. Czy dobrze? Również nie. Gra wygląda nieźle, jednak w 2019 roku mogła wyglądać znacznie lepiej. Nie zrozumcie mnie źle, chodzi tutaj o aspekty czysto techniczne, takie jak doczytujące się na oczach gracza tekstury czy rwące się horyzontalnie klatki. Najwyraźniej w grze nie zastosowano żadnego rodzaju synchronizacji pionowej, więc czasem można odnieść wrażenie, że coś jest nie tak. Dziwią mnie takie niedoróbki techniczne, bo obecna generacja konsol jest świetnie znana twórcom i znaczna większość z nich nie ma tego typu podstawowych problemów. Trzeba jednak grze oddać, że poza tym prezentuje się bardzo dobrze - tekstury są odpowiednio ostre, oświetlenie i efekty są na bardzo wysokim poziomie i trudno dostrzec jakieś poszarpane krawędzie.

A co z kwestią audio? Jest dobrze, i tylko dobrze. Gra posiada pełną polską lokalizację, jednak skonstruowana jest tak, że wypowiedzi postaci pobocznych są słyszalne jako bełkot, a tekst wyświetlany jest w postaci chmurki nam nimi. Technika ta szeroko wykorzystywana jest w przypadku gier japońskich, jednak, jak widać, twórcy zdecydowali, że jest to dobry sposób na zmniejszenie liczby aktorów głosowych. Czy to w czymś przeszkadza? Absolutnie nie, tłumaczenie tekstów jest w pełni poprawne, a sami możemy dialogi przeczytać o wiele szybciej od aktorów dubbingujących. Dobrze jest również w przypadku muzyki - nie jest to jakieś osiągnięcie na miarę Red Dead Redemption 2 czy God of War, ale nadaje całości charakterystycznego klimatu i uzupełnia warstwę wizualną.

Lego Przygoda 2 to dobra kontynuacja growo-filmowego uniwersum tworzonego przez duńską firmę, nic więcej ani nic mniej. Gra idealnie nadaje się do międzypokoleniowych posiedzeń przed telewizorem i zapewni solidną rozrywkę zarówno starszym, jak i młodszym. Szczególnie interesująca wydaje się wersja na Switcha, która ukaże się 29 marca.

7
Dobra na 10 · Gamereactor Polska
Plusy Mnogość mechanik, gra typu „family friendly", uniwersalny humor, przyjemna oprawa audiowizualna.
Minusy Lekkie niedoróbki techniczne, odtwarzanie schematu „typowej gry z serii Lego".
Ocena sieci Średnia z 7 edycji Gamereactor
5,9 rozpiętość 4–7
Gamereactor 6
Gamereactor Norge 4
Gamereactor Deutschland 6
Gamereactor France 6
Gamereactor Nederland 6
Gamereactor Portugal 6
Gamereactor Polska 7
Pełny profil 22 opublikowanych artykułów
7
Dobra Ocena sieci z 7 edycji
Informacje o grze
Deweloper TT Games
Wydawca Warner Bros. Interactive Entertainment
Data wydania 27 lutego 2019
Gatunek Platform
Platformy
PC Nintendo Switch PS4 Xbox One
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.