Ugo Humbert pokonał Karena Chaczanowa w półfinale turnieju Masters Paris 1,000 w ostatnią sobotę. Mecz zakończył się wynikiem 6:7(6), 6:4, 6:3, co było wielkim powrotem Francuza, ale pod wpływem kontuzji Chaczanowa, która nie pozwoliła mu walczyć.
Na początku trzeciego seta Chaczanow zaczął odczuwać dyskomfort. Widać było, że odczuwa ból i czasami upada na podłogę, co Humbert wykorzystywał na swoją korzyść. Kontrowersje biorą się z wylewnego świętowania, które Humbert robił za każdym razem, gdy zdobywał punkt, skacząc, podnosząc pięści i pobudzając paryską publiczność przed rywalem, który fizycznie nie mógł iść dalej.
Zaraz po zakończeniu meczu obaj zawodnicy uścisnęli sobie dłonie, ale Chaczanow udzielił Humbertowi reprymendy. Powiedział mu, że powinien okazywać mu więcej szacunku. Później powiedział w jednym z wywiadów, że pogratulowałby Humbertowi, "gdy zachowuje się jak normalny człowiek".
"Nie mam problemu ze świętowaniem. Możesz świętować z tłumem, nie ma problemu. Kontuzje są częścią gry, nie mówię tego. Ale żeby świętować, gdy jeden facet jest na ziemi? Zobaczymy następnym razem".
Chaczanow powiedział również, że w poprzednim meczu nie świętował, gdy zobaczył, że jego rywal, Grigor, cierpi, i to nawet nie była kontuzja, był po prostu wyczerpany, jak mu później powiedział.
Humbert wcześniej pokonał Carlosa Alcaraza, ale później uległ Alexandrowi Zverevowi w szybkim finale w niedzielę.