Kiedy deweloper Hangar 13 ujawnił, że kolejna odsłona serii Mafia będzie w dużej mierze liniową przygodą, wielu było sceptycznie. Uważali, że otwarty świat został porzucony na rzecz bardziej ukierunkowanego doświadczenia, jednak efekt końcowy jest czymś w rodzaju kompromisu. Zdecydowanie istnieje otwarty świat, po którym można od czasu do czasu spacerować, jeździć lub jeździć, ale tak naprawdę nie jest to świat do eksploracji, poza oglądaniem ładnych widoków i szukaniem rzeczy do zebrania. Tak naprawdę nie różni się to zbytnio od tego, jak seria była w innych odsłonach, ale jest też bardziej skondensowana i spokojniejsza niż wcześniej.
Kiedy gra się rozpoczyna, nasz główny bohater Enzo pracuje w kopalni. Dni są wypełnione ciężką pracą i złymi pracodawcami, którzy nie stawiają bezpieczeństwa na pierwszym miejscu. Na początku gry Enzo i jego bliski przyjaciel zostają wysłani w dół szybu kopalnianego, aby poszukać zaginionych pracowników. Góra zaczyna się zapadać, dochodzi też do wycieku gazu, a w samym środku całego zamieszania Enzo dostaje szansę na ucieczkę. Los sprowadza go do rodziny Torrisi i tak zaczyna się historia nowej szansy i nowego życia w winnicy na Sycylii.

Enzo i jego przyjaciel ciężko pracują w kopalni na początku gry.
Pierwsze kilka godzin Mafia: The Old Country wydawało mi się jednym z najdłuższych samouczków, z jakimi kiedykolwiek miałem do czynienia. Nie ma nic złego w przewidywalnym początku i historii jako takiej, ponieważ jako gracze jesteśmy do tego przyzwyczajeni, ale nie był to do końca genialny początek, gdy zacząłem zdawać sobie sprawę, że pierwsze kilka godzin było tak naprawdę tylko niekończącym się przewodnikiem po mechanice gry.
Mimo że w szerszej perspektywie nie ma zbyt wiele różnorodności, wszystko musiało zostać wprowadzone jako osobne małe misje. Szybko stało się irytujące, że struktura wydawała się tak powolna, a kiedy Hangar 13 przyspieszyło, pojawiło się to w klasycznych misjach "teraz musisz wygrać wyścig" zmieszanych z mnóstwem sekwencji skradania się/akcji. Na szczęście te ostatnie są najmocniejszą stroną gry. Wrogowie mogą być głupsi niż pudełko z kamieniami i radośnie brnąć prosto w twoją stronę, na otwartej przestrzeni, ale fajnie jest do nich strzelać i zabijać, przynajmniej za pomocą różnych dostępnych broni. Dodatkowo akcja, którą jesteśmy raczkują, jest bardzo mile widzianą odskocznią od reszty powolnego tempa. Dzięki płynnej mechanice osłon poruszasz się naprzód w misjach, w których masz broń w ręku, a tymczasem te, które wymagają od ciebie skradania się, polegają na studiowaniu wzorców ruchów i czekaniu, aż strażnik stanie do ciebie plecami, abyś mógł go udusić. Gra znacznie przyspiesza również tempo podczas stylowych i kinowych sekwencji, ale nawet tutaj jest to w porządku co najwyżej w ważnych momentach. Wydaje się znajomo i nadal zabawnie, ale nigdy nie zapada szczególnie w pamięć.

Przygotuj się na walkę nożem. Często.
Ponieważ sekwencje akcji są najbardziej ekscytującą częścią gry, zasługują na bliższe przyjrzenie się. Enzo płynnie porusza się między wygodnie umieszczoną osłoną, ścianami i barierkami. Może nosić dwie różne bronie palne w tym samym czasie, a także ważne jest, aby podnieść bandaże, aby odzyskać zdrowie w ogniu walki. Sterowanie wydaje się zgryźliwe, a wszystkie bronie i zadawane przez nie obrażenia sprawiają, że te sekwencje są najlepsze w grze i nigdy nie znudziłem się tymi częściami, mimo że są podobne w projekcie. Zawsze uważałem, że przyjemnie jest oczyścić obszar, aby posunąć się do przodu, aby historia mogła się rozwijać.
Sterowanie jest również responsywne, niezależnie od tego, czy poruszasz się pieszo, konno, czy prowadzisz pojazd, co jest szczęściem, ponieważ dużo czasu spędzasz w podróży. Mechanika gry jest ogólnie dobrze przemyślana, a iluzję łamią tylko naprawdę głupi wrogowie. Nawet zbyt częste walki na noże działają dobrze, biorąc pod uwagę sterowanie, które masz, jednak, jak powiedziałem, myślę, że czysta akcja gry jest tam, gdzie staje się najbardziej zabawna.

Pierwsze kilka godzin jest niewiarygodnie powolne, ale przynajmniej otoczenie jest naprawdę piękne.
Otwarty świat jest tutaj bardzo ładny. To trochę jak bardziej nowoczesna, ale też znacznie bardziej skompresowana wersja środowisk w Red Dead Redemption 2. Jednak doświadczenie jest bardziej podobne do Uncharted jeśli chodzi o misje, ponieważ w zasadzie nie są one tak nudne, ale są zaprojektowane w zbyt podobny sposób. Bez względu na to, jak wciągające i zabawne są czasami, ich projekt działa również na stałym niskim ogniu przez dziesięć do dwunastu godzin rozgrywki.
Tak właśnie często odbiera się tę część serii Mafia jako całość. Oferuje czasami szybkie wrażenia, ale naprawdę nie ma tu nic, czego nie zrobiono wcześniej lepiej. To, co robi bardzo dobrze, to oferuje bogatą atmosferę pod względem krajobrazu, w którym się odbywa. Włochy to uderzająco piękne miejsce i przyjemne miejsce, w którym po prostu się jest. Mimo że mapa jest niezwykle uboga i służy głównie jako malownicza trasa transportowa, szczegóły i widoki są szczególnie imponujące. To po prostu bardzo ładne tło. Kiedy spacerujesz po większym mieście w grze i poświęcasz trochę więcej czasu na podziwianie bogactwa szczegółów, często jesteś pod wrażeniem. Owoce, kwiaty, konie, samochody... Wszystko robi wrażenie z technicznego punktu widzenia, aż do najdrobniejszych szczegółów.
Podoba mi się też to, że w niektórych scenach ulice są pełne ludzi, jak robotnicy harują na wielu polach lub stoją poza małymi, przytulnymi osiedlami. Ogólnie jednak wolałbym zobaczyć więcej życia i ruchu. Oprócz dobrej grafiki, jest też świetna muzyka i bardzo mocne aktorstwo głosowe większości dużego zespołu. Jest to produkcja, która w żadnym wypadku nie należy do najbardziej genialnych technicznie, jakie widziałem, ale i tak potrafi zaimponować pod wieloma względami. Gra działa również płynnie ze stabilną liczbą klatek na sekundę, ale należy dodać, że wersja na PC (czyli ta, w którą grałem) kilka razy zawieszała się podczas rozgrywki.

Akcja działa bardzo dobrze i jest najbardziej zabawna ze wszystkich.
Niestety, Mafia: The Old Country często utknął w ramach, z których nigdy nie odważy się wyjść ani zrobić z nim czegoś bardziej ekscytującego. Łatwo się domyślić, jak potoczą się misje, a wszystkie bitwy z nazwanymi antagonistami w zasadzie zawsze kończą się walką na noże, która po piątym razie wydaje się bardzo pozbawiona wyobraźni. Są jednak fajne cięcia między rozgrywką a przerywnikami filmowymi, a skoro o tym mowa, niesamowitą ilość czasu spędza się na oglądaniu przerywników filmowych, w których mężczyźni o silnej woli rozmawiają o tym, co należy zrobić i oczywiście o tym, jak ważna jest lojalność.
Tempo również znacznie zwalnia, gdy historia musi brnąć konno, ponieważ ponieważ nie ma tętniącego życiem otwartego świata do eksploracji w tradycyjnym sensie, oznacza to, że cierpi również tempo. Fakt, że ma to być liniowe doświadczenie akcji, cierpi częściowo dlatego, że wszystko staje się tak ograniczone, ale także dlatego, że historia z przerywnikami filmowymi i trasami transportowymi zajmuje tak dużą rolę. Gdyby były lepiej wykonane, nie stanowiłoby to problemu, ponieważ tego rodzaju rzeczy mogą zwiększyć wrażenia, jeśli są dobrze wykonane, jednak ani postacie, ani historia nigdy nie są tak wciągające.
Myślę, że to przede wszystkim trochę nie spełnia własnych założeń. Oferuje mapę, po której możesz podróżować, ale tak naprawdę nie jest to gra z otwartym światem pod względem struktury, tego, co jest dostępne lub tego, co możesz zrobić. Nie jest też wystarczająco liniowa ani dobrze ukierunkowana, mimo że mamy tego rodzaju dużą mapę. Gdybyś miał porównać to do Uncharted, ta seria oferuje zmieniające się środowiska, w których przechodzisz przez coś bardziej zbliżonego do rzeczywistych poziomów. W tym przypadku jednak są to po prostu różne obszary w tym samym większym środowisku. Mimo że gra toczy się w różnych budynkach, różnorodność nie wystarczy, gdy tło na zewnątrz jest takie samo. Jednym z rozwiązań byłoby bliższe przyjrzenie się, jak genialna seria Tomb Raider poradziła sobie z tym, na przykład. Jeśli chcesz stworzyć bardziej kinową grę akcji, ważne jest, aby różnorodność i tempo były wysokie i zabawne. Oprócz tempa, które trzeba było zweryfikować, więcej oskryptowanych sekwencji i trochę więcej wyobraźni w misjach mogłyby to znacznie poprawić.

Włoska wieś jest bardzo piękna, a jej bogactwo detali jest fantastyczne.
Rozumiem ambicję stworzenia czegoś bardziej przyziemnego. Coś bardziej "domowego", jeśli wolisz. Nie umieszczając tej gry w Ameryce i po prostu porzucając tętniące życiem miasto ze wszystkim, co się z nim wiąże, jeśli chodzi o wysokooktanowe pościgi samochodowe i wszystko inne, często wydaje się bardzo powolne. Gdyby włoska wieś była częścią większego środowiska, myślę, że działałoby to lepiej, ale teraz jej spokój jest jedyną rzeczą, której możesz doświadczyć i w której możesz zamieszkać.
Co więcej, trudno mi się przejmować postaciami i ich motywacjami, w wyniku czego narracja staje się ogólnie dość nieciekawa. Wydaje się, że jest to generyczny film akcji z niewielkimi ambicjami poza wykonaniem zadań zleconych przez szefa. W przeważającej części jest to mieszanka "jedź tam, jedź tam, strzelaj do nich, brnij tutaj (co robisz często)" i chociaż historia oferuje wyraźne przeskoki w czasie, nie wykorzystuje okazji, aby zmienić cokolwiek w doświadczeniu po nich, a szkoda, ponieważ szansa na trochę zmiany rzeczy byłaby doskonała po czymś takim.

Ukończenie gry zajmuje nieco ponad dziesięć do dwunastu godzin, ale jest wiele przedmiotów do zebrania dla tych, którzy chcą to zrobić.
Chociaż ogólne wrażenia nie są złe, wszystko zostało już zrobione do tego stopnia, zarówno w tej serii, jak i w wielu innych grach, że nigdy tak naprawdę nie zaskakuje. Trochę trudno jest oceniać te elementy w samych superlatywach, gdy nie są one nawet bliskie najlepszych wersji, z jakimi miałeś do czynienia. Na pewno dobrze się bawiłem w dniach, w których grałem, ale tak naprawdę nie utkwiło mi to w pamięci, z wyjątkiem uroczych środowisk. Najlepsze części są zdecydowanie zabawne i ogólnie rzecz biorąc, są bardzo łatwe do strawienia i łatwe do grania, co może być zaletą dla tych, którzy szukają tego rodzaju doświadczeń.
Podsumowując, Mafia: The Old Country to całkiem przyzwoita gra akcji. Oczywiste jest, że ambicją było zaoferowanie pewnego rodzaju hybrydy między rozgrywką liniową a rozgrywką w otwartym świecie. Twórcy chcieli udoskonalić rozgrywkę, aby była wciągająca, dobrze wyreżyserowana i imponująca, ale mimo że osobiście uwielbiam otwarte światy, wolałbym, aby jeszcze bardziej skłaniali się ku uproszczeniu tego. W grze akcji tego rodzaju, która jest również dość krótka, uważam po prostu, że powinna być większa różnorodność i znacznie wyższe tempo, aby ostatecznie wydawała się bardziej wciągająca.