W ramach Gamescom Opening Night Live, Wargaming miał w zanadrzu wiele niespodzianek dla fanów. Deweloper nie tylko ujawnił aktualizację 2.0 dla World of Tanks, która znacznie przebuduje i ulepszy tytuł na PC, ale także ujawnił zupełnie nową grę, która choć pasuje do serii World of Tanks, jest nieco inna w rzeczywistej rozgrywce.
Znany jako World of Tanks: Heat, jest to bardziej zręcznościowa wersja World of Tanks, projektu, który gra się szybciej, jest mniej niszczycielski dla tych, którzy popełniają błędy, i ma znacznie płytszą krzywą uczenia się i wdrażania ze względu na skupienie się na wojnie opartej na bohaterach, a mniej na ogromnym grindowaniu postępów. Nie trzeba dodawać, że dla tych, którzy uznali, że World of Tanks jest nieco apodyktyczny, Heat jest naturalnym następnym krokiem i jest idealny dla grupy demograficznej graczy pochodzących z intensywnych strzelanek pierwszoosobowych.
O idei stojącej za World of Tanks: Heat powiedział nam szef społeczności Luke Nicholls podczas wywiadu na targach Gamescom.
"Myślę, że próbujemy zwrócić się w ten sposób do nieco innej publiczności, prawda? World of Tanks jest i pozostanie dla nas ogromnym celem i naprawdę nie możemy się doczekać kolejnych 15 lat. Ale wiesz, aby zwrócić się do nieco młodszej publiczności, na przykład ludzi wywodzących się z bardziej FPS-ów, pomyśleliśmy, że zrobimy coś nieco innego, trochę bardziej dynamicznego, dynamicznego i być może przystępnego i znajomego dla ludzi, którzy pochodzą z tego rodzaju środowiska. I uważamy, że poradzi sobie naprawdę dobrze".
Zapoznaj się z pełnym wywiadem poniżej, aby dowiedzieć się więcej o grze, która obecnie nie ma dołączonej daty premiery.