Sergio Ramos, legendarny hiszpański obrońca w Realu Madryt, w którym grał w latach 2005-2021, zdobywając cztery tytuły Ligi Mistrzów, zaskoczył wszystkich, wypuszczając w niedzielę piosenkę zatytułowaną "Cibeles", wykonywaną przez niego samego (z dużą dawką autotune'a).
Jak sama nazwa wskazuje (plac przy Fontannie Cybele jest miejscem, w którym Real Madryt świętuje swoje tytuły), piosenka jest hołdem dla jego byłego klubu, zmieszanym ze zdjęciami z jego najważniejszych momentów. Jednak tekst wydaje się mieć dużą dozę złośliwości wobec białego klubu, z wersami takimi jak: "Są rzeczy, których ci nie powiedziałem, które nadal bolą, nigdy nie chciałem odejść, Prosiłeś mnie, żebym latał, zabiłbym dla ciebie, Poprosiłeś mnie, żebym latał".
https://www.youtube.com/watch?v=TU0AxQ2of7I&ab_channel=SergioRamos
Poza wątpliwą jakością muzyczną piosenki, fani piłki nożnej bawią się teraz w znajdowaniu drugich znaczeń w tekście, z kilkoma niezbyt pośrednimi ciosami w Real Madryt: "Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze dla ciebie, chociaż czuję się źle bez ciebie. Dobrze, że odszedłem, bo nie traktowałeś mnie tak samo. Kochałeś mnie, a ja kochałem ciebie. Ale ktoś zawsze daje więcej"
Padły tam dość dramatyczne zdania ("Wolałbym umrzeć na stojąco, niż żyć na kolanach. Dam swoje serce, nawet jeśli wróci uszkodzone"), oczywiste odniesienie do jego gola w 93. minucie finału Ligi Mistrzów w 2014 roku ("Mecz trwa 90, a ja dałem ci 90 i trzy więcej niż się spodziewałem") i pozornie więcej ciosów dla prezydenta Realu Madryt Florentino Péreza ("Dałeś mi skrzydła. Nie wiedziałam, że są tylko po to, żeby trzymać mnie z daleka" i "Zapomniałeś o mnie, zostawiłeś mnie na boku, Nie mogąc się zdecydować, To mnie najbardziej boli").
W końcu Ramos wydaje się odnajdywać spokój ze swoim traumatycznym odejściem ("I patrzę teraz na ciebie, Jesteś wciąż tak samo piękna, Życie uczy cię, że nikt nie jest niezastąpiony" i "Nawet gdyby wszystko tak się potoczyło, chętnie bym wrócił, Raz, a nawet tysiąc razy, Wiesz o tym, Cibeles").
Kiedy w 2021 roku wygasł jego kontrakt z Realem Madryt, przeniósł się do Paris Saint-Germain, w sezonie 2023/24 wrócił do swojego pierwotnego klubu, Sevilli, a następnie przeniósł się do meksykańskiego Monterrey, gdzie gra do dziś w wieku 39 lat. Jednak od lat nie gra już w reprezentacji Hiszpanii, co również wywołało u niego duży temperament...