Jednym z najbardziej zaskakujących transferów tego lata było dołączenie Gianluigiego Donnarummy do Manchesteru City. Włoski bramkarz, jeden z najlepszych na świecie na swojej pozycji, zaliczył rewelacyjny sezon w trzykrotnym triumfie Paris Saint-Germain, w którym gra od 2021 roku. Jednak, co zaskakujące, nie spełnił planów Luisa Enrique, a hiszpański trener wybrał zamiast niego Lucasa Chevaliera, który podpisał kontrakt z Lille za 34 miliony funtów, 40 milionów euro.
Wtedy Manchester City dostrzegł szansę i zdecydował się na Donnarummę, który również sprawił, że Włochy zostały mistrzami Europy UEFA w 2021 roku. Aby tego dokonać, musieli znaleźć wyjście dla Edersona, ich bramkarza przez ostatnie osiem lat, który pomógł im zdobyć sześć tytułów Premier League i jedną Ligę Mistrzów. Rynek transferowy jest już zamknięty, a Manchester City oficjalnie ogłosił, że Ederson odchodzi do Fenerbahce.
Fenerbahce, klub, który właśnie zwolnił José Mourinho po tym, jak nie zakwalifikował się do Ligi Mistrzów, zapłacił za 31-letniego Brazylijczyka 12,1 miliona funtów, czyli 13,9 miliona euro. Tymczasem Manchester City zapłacił za Donnarummę 26 milionów funtów, z czego 29,9 miliona euro.
Manchester City oddaje hołd Edersonowi, który od 2017 roku rozegrał dla zespołu 372 mecze, w których zanotował 122 czyste konta w 276 meczach ligowych. Tylko Bernardo Silva rozegrał więcej meczów dla City niż on od 2017 roku.