Za każdym razem, gdy stara seria jest wskrzeszana, oczywiście słychać wiwaty od fanów, ale może też pojawić się sceptycyzm. Niektórzy mogą postrzegać to jako próbę zdobycia kasy, ale dyrektor gry Turok: Origins Jesus Iglesias szybko powiedział nam, że na Gamescomie tak nie jest.
Rozmawiając po naszym praktycznym pokazie przedpremierowym z Turok: Origins , zapytaliśmy, co składa się na wskrzeszenie przez Saber serii takiej jak Turok i wiemy, kiedy nadszedł właściwy czas, aby coś przywrócić.
"Lubimy restartować franczyzy, które naprawdę możemy im wnieść. Nie chodzi o to, że ta seria odniosła duży sukces w przeszłości, zróbmy reboot" – powiedział Iglesias. "Najpierw oceniamy, czy seria jest czymś, co kochamy, co nam się podoba, ponieważ zespół musi być zaangażowany od samego początku i musi pracować nad czymś, co naprawdę akceptujemy".
"A drugą rzeczą jest to, co możemy wnieść do IP? Czy możemy to ulepszyć? Czy możemy przynieść coś, co zachwyci graczy, starych i nowych graczy? I to jest nasz proces, który decyduje, kiedy wybierzemy stary adres IP i zdecydujemy się na ponowne uruchomienie".
Turok: Origins nie został stworzony tylko po to, aby uśpić IP i możemy spodziewać się wielu interesujących konfliktów reptilian w grze, która pozostaje w fazie rozwoju na PC, PS5 i Xbox Series X/S. Sprawdź nasz pełny wywiad, aby uzyskać więcej informacji na temat fabuły, walki i wydajności poniżej: