"Ale Alberto, co ty robisz, znowu grając Persona 3 Reload, czy nie nauczyłeś się niczego od pierwszego razu?" Brzmi to jak dramatyzacja, ale to była bardzo prawdziwa rozmowa, którą przeprowadziłem z moją żoną w domu, kiedy ponownie przeżywałem historię The Darkest Hour i ponownie łączyłem się z moimi drogimi przyjaciółmi z S.E.E.S. Ponieważ granie w Persona 3 Reload w tym momencie polega właśnie na tym, to jak powrót do domu rodziców na Boże Narodzenie: cieszysz się tam każdą chwilą, wiesz, że być może minie dużo czasu, zanim znów postawisz stopę w serialu... I musisz też podporządkować się pewnym zasadom, które wcale nie muszą Ci się podobać.

Odkładając metafory na bok, dziś nie znajdziecie wyczerpującej i szczegółowej recenzji P3R, ponieważ już to zrobiłem, gdy Atlus po raz pierwszy wypuściłem grę na PC i konsole na początku 2024 roku na Gamereactor Spain (ale w pełni podpisuję się pod świetną recenzją, którą zrobił Anders). Dziś raczej chwalić i podziwiać, że Atlus po raz kolejny dostarczyło kolejnego cudu optymalizacji dla konsol Nintendo, podobnie jak to miało miejsce z Persona 5 Royal dla Nintendo Switch 1, co jest czystą czarą (a także jedną z najlepszych gier JRPG, w jakie można grać na handheldzie).
Ale na wszelki wypadek, gdyby pojawił się tu ktoś nowy, kto nie ma zbyt wiele czasu na przeczytanie obszernej poprzedniej recenzji, podsumuję ją mówiąc, że Persona 3 Reload to nowa wersja (jeszcze inna) Shin Megami Tensei: Persona 3, tytułu, który pojawił się na Zachodzie z podtytułem swojej "matki" serii, I to już wyznaczyło, nawet w owym odległym roku 2006, przyszłość wszystkiego, co obecnie pozostaje franczyzą Persona. Po tym wydaniu na PlayStation 2 mieliśmy przenośne wersje w Persona 3 Portable i Persona 3 FES, z których każda miała swoje małe niuanse i różnice, zarówno pod względem zawartości, jak i fabuły.

Persona 3 Reload opowiada o nowo przybyłym uczniu szkoły średniej, który dołącza do grupy S.E.E.S. (Shadow Enforcement Extracurricular Society ), dowodzonej przez Mitsuru Kirijo, aby walczyć z istotami zwanymi Shadows podczas tajemniczej "Czarnej Godziny", dodatkowej godziny w nocy, kiedy tylko określone osoby (takie jak członkowie SEES ) nie śpią i chronią ludność. Wykorzystując ich zdolność do przywoływania manifestacji wewnętrznej mocy zwanej Personas, ty i twoi koledzy z liceum, tacy jak Yukari Takeba i Junpei Iori, badacie Tartarus Tower, szukając sposobów na powstrzymanie Dark Hour. A oprócz tych wszystkich nocnych rzeczy, możesz chodzić na zajęcia, prowadzić normalne życie nastolatka, jeździć na wycieczki, uczyć się i poprawiać swoje więzi społeczne.
Czy włożyłem w to kolejne 60 godzin? Oczywiście, że tak. Persona 3 Reload to absolutnie niezbędna gra JRPG dla każdego miłośnika gatunku. Ma styl graficzny, który można porównać tylko z innymi odsłonami własnej serii, zapadające w pamięć postacie, aktywności poboczne, ograniczony lub zależny od czasu postęp... Persona 3 Reload to wspaniała gra, a wersja Nintendo Switch 2 działa płynnie. Żadnych szarpnięć, nie więcej ładowania niż widzieliśmy już w początkowej wersji wydania. Sterowanie Joy-Con jest responsywne, świetnie wygląda w stacji dokującej podłączonej do telewizora, a na urządzeniu przenośnym sprawiło, że moje nieprzespane noce są równie przyjemne. Jak udało im się skondensować to wszystko do 21,6 GB? Magia.

Prawda jest taka, że wielu z nas było przekonanych, że wraz z Persona 3 Reload otrzymamy ostateczną (myśleliśmy, że to urok do cztery) wersję oryginalnej gry, ale tak się nie stało. Lutowa premiera przyniosła ziejącą dziurę pod koniec przygody w postaci kolejnego Aigis Episode "The Answer", który został wydany kilka miesięcy później jako płatne DLC. Coś, co wzbudziło sporo zdziwienia i wywołało falę krytyki wśród fanów serii. Coś, czemu teraz, gdy wersja Nintendo Switch 2 ma się pojawić, mogliby częściowo zaradzić, umieszczając całą zawartość w tym samym kodzie (ponieważ Persona 3 Reload w wersji fizycznej to Game Key Card, pamiętajcie). Ale tak też nie jest. The Answer to nadal płatne DLC w P3R za Switch 2, a wiedza jest jak ta blizna, która swędzi co jakiś czas, za każdym razem, gdy pogoda ma się zmienić.
Podsumowując: czy powinieneś grać w Persona 3 Reload na Nintendo Switch 2 ? Jeśli czekałeś na dokładnie tę wersję, aby zanurzyć się w swoim świecie, odpowiedź brzmi: absolutne tak. I zazdroszczę Ci: czekają Cię dziesiątki godzin prawdziwej zabawy i jakości, której brakuje w zwykłym tempie wydawniczym. Jeśli jednak podobała Ci się już gra P3R na PC, PS5 i/lub Xbox Series, nie znajdziesz tu niczego nowego. The Answer jest nadal zablokowany za paywallem, a fizyczna edycja kartridża jako Game Key Card to coś, za co nie dostajesz nic więcej. Mam tylko nadzieję, że za jakiś czas, kiedy przyjdzie kolej na Persona 4 Revival będą wiedzieli, jak zadowolić wszystkich fanów od samego początku.