Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Batman: Arkham Shadow

Batman: Arkham Shadow

Batman staje twarzą w twarz z Królem Szczurów, a z Meta Quest 3 na głowie, Hegevall wziął udział w najlepszej do tej pory licencjonowanej grze roku...

HQ

Pocę się jak mała mokra nornica. Pot kapie mi z czubka nosa, kapie. Jestem też zlany potem na całych plecach, a moje czoło pokryte jest jego koralikami. Naprawdę powinnam odpoczywać, zamiast siedzieć tutaj i stresować się pisaniem recenzji. Powinnam się chwilę przespać po osuszeniu potu i wypiciu szklanki wody. Ponieważ, o ile mi wiadomo, nie ma obecnie ani jednej gry na żadną platformę lub format, która byłaby bardziej wymagająca fizycznie niż nowo wydany zestaw Meta Quest 3 Batman: Arkham Shadow. Powiedziałbym, że to gorsze niż najgorsze treningi.

Nie jestem wariatem na punkcie VR. Wręcz przeciwnie. Jestem za stary, żeby stać z plastikowym kaskiem na czaszce i machać jak szaleniec w salonie. Chcę usiąść, kiedy gram. Chcę móc siedzieć idealnie nieruchomo i poruszać tylko kciukami, chcę patrzeć na mojego TCL 98' i nie wciskać mojej starej głowy w gogle VR. To powiedziawszy, naprawdę podobało mi się Half-Life: ALyx, Astro Bot: Rescue Mission i Asgard's Wrath II. Naprawdę wspaniałe doświadczenia VR, które wraz z Beat Saber, Superhot VR, Tetris Effect i Gran Turismo 7 VR udowadniają, co może zaoferować ten format, jeśli gry są tworzone we właściwy sposób przez odpowiednich ludzi.

Batman: Arkham Shadow

Batman: Arkham Shadow powinny być niniejszym umieszczone na tym samym dobrym stosie premium, co gry, o których wspomniałem powyżej, a to w dużej mierze dzięki temu, że twórcy mieli dobry gust, aby zapoznać się z ponadczasowo genialnym Batman: Arkham Asylum, co oczywiście zrobili absolutnie słusznie. Studio stojące za Iron Man VR (Camouflaj) stworzyło przygodę VR, która nie tylko robi wrażenie i zaskakuje, ale także przekonuje i buduje pomost między Arkham Origins a pierwszą grą Rocksteady z genialnej trylogii o największym detektywie DC Comics.

To jest reklama:

Gracz przejmuje tutaj pałeczkę tuż po wydarzeniach z Origins i niejako tuż przed Arkham Asylum. Batman jest młody, stosunkowo niedoświadczony, ale twardy jak skała, a kiedy staje do walki z nikczemnym Królem Szczurów, który ma plany sparaliżowania Gotham poprzez bunt przypominający kult, to od ciebie zależy, czy powstrzymasz nieszczęście i wszystko naprawisz. Jim Gordon został porwany, więzienie Blackgate płonie (przynajmniej w przenośni) z powodu pokręconego, niezrównoważonego strażnika Boltona, a Strach na Wróble jest tak samo manipulacyjnie niebezpieczny jak zawsze w tej bezkompromisowej przygodzie.

Batman: Arkham ShadowBatman: Arkham Shadow

Już na samym początku widać, że głównym zadaniem twórców Arkham Shadow była próba naśladowania Arkham Asylum, przekształcając trzecioosobowe elementy akcji i momenty detektywistyczne/skradankowe w coś, co działa w perspektywie pierwszoosobowej opartej na VR. Muszę założyć, że była to ta część rozwoju, która zajęła najwięcej czasu, aby zrobić to dobrze, o czym świadczy efekt końcowy, który moim zdaniem jest znacznie lepszy, niż śmiałem się spodziewać. Jest tu klaustrofobicznie udana, zwarta kadra, której brakowało w Arkham City i Arkham Knight, kiedy Rocksteady otworzyło Gotham być może trochę za bardzo. To mi się podoba. W ramach ograniczeń technicznych kasku Meta Quest Camouflaj porusza się ze zręcznością, której trudno nie pokochać. Poczucie bycia Batmanem jest tutaj bardzo dobrze zrealizowane, a poczucie możliwości stosunkowo swobodnego poruszania się w środowiskach o odpowiedniej wielkości, pomimo tego, że gra jest zasadniczo super liniowa, jest jeszcze lepiej zrealizowane.

Podobnie jak w Arkham Asylum, możesz wybrać własne podejście w zależności od stylu gry i nastroju. Jeśli wolisz przekraść się obok wrogów, może podnieś jednego lub dwóch z nich na suficie i pozwól im zwisać z sufitu na drucie, to jest w porządku. Jeśli chcesz rzucić się na oślep w każdą walkę i pozwolić, aby twoje pięści mówiły - to też działa. Strukturalnie, podobnie jak pierwsza część trylogii Rocksteady, jest to coś w rodzaju trójwymiarowej Metroidvanii, w której poruszasz się po świecie gry przypominającym labirynt, zbierając wskazówki, wracając, aby znaleźć rzeczy, które mogłeś przegapić, a następnie idąc naprzód. Atmosfera jest genialna, projekty poziomów genialne, a tempo bardzo dobrze zbalansowane.

To jest reklama:
Batman: Arkham Shadow

Równie dobry jest system walki, który wcześniej wydawał mi się co najwyżej przeciętny. Rozdawanie kanapek z golonkami, przeskakiwanie między różnymi walkami wręcz i powstrzymywanie bezczelnych popleczników z kwatery głównej Szczurzego Króla jest równie trudne, co satysfakcjonujące i bardzo rzadko staje się irytujące lub niepotrzebnie skomplikowane, jak zwykle uważam za tego typu doświadczenia VR. Płynie dobrze, naprawdę wydaje się, że ciosy zadają obrażenia i wymaga od ciebie jako gracza stania w pomieszczeniu o dużej powierzchni, ponieważ będziesz się obracać, kręcić, uderzać i młotkować jak szaleniec. Nie powiedziałbym, że jest to grywalne na siedząco i nie powiedziałbym, że możesz przejść Arkham Shadow bez wysiłku. Nie sądzę nawet, że jest to fizycznie możliwe, chyba że jesteś w najlepszej formie na świecie.

Batman: Arkham ShadowBatman: Arkham Shadow

Jedyne, co mi się nie podoba w tej grze, to grafika, która pomimo ładnego designu (tak samo tutaj, bardzo przypomina Arkham Asylum) wygląda staro. Oczywiście rozumiem istniejące ograniczenia sprzętowe, biorąc pod uwagę, że Meta Quest jest samodzielnym zestawem słuchawkowym bez potrzeby korzystania z komputera, ale jednak. Arkham Shadow wygląda staro, co psuje mi trochę doświadczenia. W porównaniu do Half-Life: Alyx wygląda na pięć, a może nawet sześć lat starszą. W szczególności to przerywniki filmowe i sposób, w jaki różne postacie poruszają się, a zwłaszcza mówią, psują nieco atmosferę, nawet jeśli aktorstwo głosowe jest wściekle dobre (zarówno Troy Baker, jak i Elijah Wood wykonują świetną robotę jako Two Face i Scarecrog).

Ostatecznie wspaniale jest widzieć naprawdę wystawne, dobrze wykonane i odnoszące sukcesy tytuły blockbusterowe, takie jak te w VR. Sam format wymagałby wielu tych gier na wcześniejszym etapie, aby dotrzeć do coraz szerszego grona odbiorców. Jeśli masz zestaw słuchawkowy Quest, po prostu nie możesz przegapić Arkham Shadow.

08 Gamereactor Polska
8 / 10
+
Genialna mechanika gry, genialne połączenie akcji i skradania się, znakomita muzyka, naprawdę dobra historia ze świetnymi postaciami, w sam raz
-
Głupi wrogowie, stara grafika
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

Batman: Arkham Shadow Score

Batman: Arkham Shadow

RECENZJA. Przez Petter Hegevall

Batman staje twarzą w twarz z Królem Szczurów, a z Meta Quest 3 na głowie, Hegevall wziął udział w najlepszej do tej pory licencjonowanej grze roku...



Wczytywanie następnej zawartości