Skip to main content
Gamereactor Recenzje Battletoads
Recenzje Battletoads

Battletoads

Waleczne żaby powracają po długiej przerwie.
Ben Lyons 21 sierpnia 2020

Przetrwanie próby czasu stanowi dla gier wideo ogromne wyzwanie, nie wspominając o powrocie zapomnianej marki po prawie trzydziestoletniej przerwie. Wiele serii próbowało i wielu się nie powiodło, ale kultowa bijatyka studia Rare, uznawana za jedną z najtrudniejszych gier wszech czasów, powraca i jest lepsza niż kiedykolwiek. Tym razem jednak "Waleczne żaby" zostały powołane do życia przez Dlala Studios.

Akcja Battletoads 2020 toczy się po wydarzeniach przedstawionych w poprzednich odsłonach serii. Nasi bohaterowie ratują świat, by następnie dowiedzieć się, że przez ostatnie dwadzieścia sześć lat byli uwięzieni w symulacji, która pozwalała im na spełnianie najśmielszych marzeń. W rzeczywistości ropuchy nikogo nie obchodzą i żyją zamknięte w ślepej uliczce. Wszystko wydaje się stracone, lecz płazy postanawiają obmyślić szalony plan przywrócenia swojej sławy i pokonania dawnego wroga.

Podobnie jak klasyki z lat dziewięćdziesiątych, Battletoads to bijatyka okraszona elementami wyścigówki, platformówki oraz toną mini-gier. Na każdym dwuwymiarowym poziomie gracz musi zmierzyć się z hordami wrogów, korzystając z odpowiednich strategii. Wrogami mogą być wszyscy, od kosmicznych ochroniarzy po nieudane kreacje złej królowej, ale na tym zabawa się nie kończy, ponieważ Battletoads po raz kolejny zapewnia fantastyczne i dość wymagające walki z bossami.

Pierwszym z nich jest punkowy świniak Porkshank. Korzysta z szarży i ataków łańcuchami, a w ostatniej fazie zaczyna się klonować. Choć zwłaszcza pod koniec potrafi dać w kość, w rzeczywistości Porkshank służy bardziej jako samouczek i nie jest bardzo trudny.

Jeśli chodzi o inne aspekty rozgrywki, na niektórych poziomach będziemy się ścigać, inne zaś to typowe platformery, w których wrogów brak, ale samo środowisko jest równie zabójcze. Są też plansze kosmiczne, przypominające strzelanki typu twin-stick. Najlepsze z tego wszystkiego są jednak mini-gry, takie jak Toad Sham Bo! (papier, kamień, nożyce w żabiej wersji) czy sportowa olimpiada.

Mini-gry w Battletoads są tak genialne, ponieważ zaskakują za każdym razem. Nigdy się nie powtarzają i zawsze są na tyle zwariowane, że powodują uśmiech od ucha do ucha. Szybko się pojawiają i równie szybko znikają, przypominają swoisty zastrzyk adrenaliny. Wszystkiemu towarzyszą wyjątkowo zabawne i błyskotliwe dialogi, które tworzą spójną całość.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak się śmiałem, grając w grę. Żaby nie tylko rzucają żartami na prawo i lewo, ale też nieustannie wyśmiewają same siebie. To naprawdę jedna z najzabawniejszych gier, jakie powstały, co w połączeniu z szaloną rozgrywką tworzy produkcję, której trudno nie pokochać.

Po zakończeniu wątku głównego gracz może udać się na poszukiwania przedmiotów kolekcjonerskich. Można je znaleźć wszędzie; zarówno na widoku, jak i ukryte za ścianami. Ponadto większość poziomów oferuje wyzwanie w postaci próby czasowej.

W przeciwieństwie do swoich poprzedniczek tegoroczna odsłona Battletoads nie jest zabójczo trudna. Są chwile, w których można stracić nieco nerwów, ale dzięki trzem poziomom trudności do wyboru, a także temu, że tylko około połowa plansz faktycznie obejmuje walkę, da się ją ukończyć z łatwością.

Z drugiej strony Battletoads oferuje wiele sposobów gry. Tytuł jest dostępny zarówno na PC jak i konsolach, chociaż warto mieć świadomość, że sterowanie myszą i klawiaturą może być czasami trochę upierdliwe. Ponadto dzięki krótkiej fabule, humorystycznej narracji i lokalnej kooperacji dla trzech graczy produkcja nada się na wieczór z przyjaciółmi.

Jak można się było spodziewać, nowe Battletoads są dużo piękniejsze. Nie przypominają stylistyki retro, zamiast tego stawiają na kreskówkowość. Podobnie stało się w przypadku ścieżki dźwiękowej, która brzmi bardziej rockowo i sama w sobie całkiem nieźle łączy się z zachowaniami żab.

Podsumowując, Battletoads może być jednym z najlepszych tegorocznych tytułów od Xbox Game Studios. Powalający humor, szalona i różnorodna rozgrywka, kreskówkowa grafika, rockowa ścieżka dźwiękowa i lokalna kooperacja - Battletoads doskonale radzi sobie z tym wszystkim i triumfalnie powraca po dwudziestu sześciu latach. Krótka, ale genialna fabuła sprawia, że odbiorca jest stale zaangażowany w jej konsekwentny strumień absurdu. Po zakończeniu przygody z grą chciałem więcej i już nie mogę się doczekać kolejnej rundy Toad Sham Bo!

8
Dobra na 10 · Gamereactor Polska
Plusy Wygląda, brzmi i działa świetnie; humorystyczna narracja; błyskotliwe dialogi; zwariowany i różnorodny gameplay.
Minusy Odrobinę za krótka; pozostawia uczucie nieprzyjemnego niedosytu.
Ocena sieci Średnia z 9 edycji Gamereactor
8,0
Gamereactor 8
Gamereactor Norge 8
Gamereactor Deutschland 8
Gamereactor España 8
Gamereactor France 8
Gamereactor Italia 8
Gamereactor Portugal 8
Gamereactor Polska 8
Gamereactor Asia 8
Senior Editor Ben was a Senior Editor at Gamereactor UK. When he wasn’t writing, editing or filming for Gamereactor, he could usually be found playing an FPS or getting lost in a sprawling RPG.
Pełny profil Autor Gamereactor od October 2020 · 16,017 opublikowanych artykułów
8
Dobra Ocena sieci z 9 edycji
Informacje o grze
Deweloper Dlala Studios
Wydawca Microsoft
Data wydania 20 sierpnia 2020
Gatunek Action
Platformy
Xbox One PC
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.