Skip to main content
Gamereactor Recenzje Beat Cop
Recenzje Beat Cop

Beat Cop

Prawo jazdy, poproszę.
Joanna Strześnicka 20 marca 2019

Praca policjanta to praca niewdzięczna, stresująca - ale przynajmniej wolna od nudy. Pilnowanie porządku oznacza, że prędzej czy później nadepniemy na stopę tej czy innej siatce kryminalistów. Będą przekręty, strzelaniny, pościgi i ukryte głęboko w pniu społeczeństwa zepsucie, które, dopóki jesteśmy wierni prawu i sprawiedliwości, z pewnością damy radę ujawnić.

A przynajmniej do takiej wizji życia amerykańskiego gliny przywykliśmy po filmach z lat osiemdziesiątych. W rzeczywistości naiwnym byłoby spodziewać się niesamowitej przygody mając w kieszeni jedynie odznakę, radio i książeczkę na mandaty, a podczas monotonnej zmiany dreszczu emocji można się co najwyżej doszukać w przeganianiu parkingowych złodziei.

Na szczęście studiu Pixel Crow nie zależało na rzeczywistości. Celem gry było uchwycenie klimatu kina policyjnego z lat osiemdziesiątych - i podanie go nam w całej swojej chwale. W barwach prostej, lecz niewyobrażalnie dopracowanej pikselówki, gotowej dostarczyć tyle nostalgii, ile zechcemy.

W burzliwym Nowym Yorku, w zwyczajnym Brooklynie, istnieje przecznica, jakich wiele. To właśnie tu trafia Jack Kelly, były detektyw, przeniesiony dyscyplinarnie na patrol pieszy drogówki. Oskarżony o morderstwo i kradzież brylantów, ląduje dosłownie na bruku - zdegradowany do niewdzięcznej pracy pospolitego wlepiacza mandatów.

Nie wszystko jednak stracone. Jack otrzymuje drugą szansę - trzy tygodnie, w ciągu których musi udowodnić swoją niewinność i dotrzeć do tego, gdzie ukryto diamenty. Jest sam. ale nie na długo: przecznica tętni swoim własnym życiem, w którego rytm przyjdzie mu się wśliznąć, aby zdobyć nowych przyjaciół i ruszyć z własnym śledztwem.

Naturalnie, nawet cyniczny i niewzruszony funkcjonariusz Kelly musi trzymać się zasad. I tak na śledztwo przyjdzie pora wyłącznie w chwilach, gdy nie holujemy źle zaparkowanych samochodów lub nie odstawiamy do lodówy sklepowego złodziejaszka. A do pilnowania jest sporo: między blokami korzenie zapuściły szemrane interesy, zabiegani mieszkańcy, sami swoi, a także szajka gangsterów i filia włoskiej mafii. W naszej małej, po zęby uzbrojonej w stereotypy rodem z policyjnych filmów akcji uliczce w każdej chwili coś się dzieje. Mieszkańcy żyją tu swoim życiem, niezależnym od naszych obowiązków i planów, i łatwo się zapomnieć obserwując cykl życia typowy dla poniedziałkowego popołudnia.

Czas w grze upływa samodzielnie i czasami trzeba się nieźle natrudzić, by utrzymać w ryzach pozornie spokojną przecznicę, nie puścić wolno nawet kieszonkowca, a przede wszystkim wyrobić dzienną normę mandatów, by komendant nie obciął ani trochę z naszej i tak śmieciowej wypłaty. Niektóre akcje zaskarbią nam zaufania jednej z miejscowych frakcji, a obniżą wpływy w innej i nie ma możliwości, by pod koniec dnia wszyscy byli zadowoleni.

Jest jednak coś szczególnie wyróżniającego się z rozgrywki: sprawia wrażenie, którego bardzo ciężko się pozbyć. Pikselowa grafika, i postęp fabuły, i długoterminowe konsekwencje naszych decyzji, dobrze lub źle wykonanej roboty... Nawet pod względem prostego, acz wystarczającego interfejsu czy ręcznego wykonywania zleconych nam zajęć, po prostu nie da się uwierzyć w to, że do Beat Copa nawet palca nie przyłożył Lucas Pope.

I nie jest to wcale wada! {Papers, Please} odniosło wybitny sukces i jako gra niezależna, i jako nowatorskie podejście do gatunku. A Beat Cop wcale nie zostaje w tyle. Obie gry cechuje wyraźny, nacechowany świat. W obu historia opowiadana jest wyłącznie między wierszami dialogów. Obie nadają poczucie obowiązku i przeświadczenie, że nie do wszystkiego da się dojść wyłącznie działając zgodnie z protokołem. Dla tych, którym tęskno do gier typu {Papers, Please}, Pixel Crow daje prostą, lecz satysfakcjonującą rozgrywkę.

Krótki i udany, pełen uroku Beat Cop jest dostępny zarówno w serwisie Steam, jak i na konsolach Switch, PS4 i XOne, a także urządzeniach z systemem iOS i Android.

8
Dobra na 10 · Gamereactor Polska
Plusy Dopracowana i zabawna.
Minusy Endingowi brak nieco wykończenia.
Ocena sieci Średnia z 6 edycji Gamereactor
7,2 rozpiętość 7–8
Gamereactor 7
Gamereactor Deutschland 7
Gamereactor France 7
Gamereactor Italia 7
Gamereactor Nederland 7
Gamereactor Polska 8
Pełny profil 144 opublikowanych artykułów
8
Dobra Ocena sieci z 6 edycji
Informacje o grze
Deweloper Pixel Crow
Wydawca 11 bit studios
Data wydania 30 marca 2017
Gatunek Simulation
Platformy
Mac PC Linux iOS Android PS4 Nintendo Switch Xbox One
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.