Polski
Gamereactor
recenzje
Blood Strike

Blood Strike

Chiński NetEase skopiował Warzone w najdrobniejszych szczegółach, wypuszczając pretendenta battle royale, który jest tak wyjątkowy i oryginalny jak Alibaba Omega...

Przeczytałem artykuł o chińskich kopiach i wartym wiele miliardów dolarów przemyśle plagiatowania i tworzenia tanich replik wszystkiego, od trampek po samochody, i utkwił mi w pamięci. Nie chce opuścić mojego umysłu. Bo pokazywał dwie identyczne fabryki obuwia oddalone od siebie o dziesięć metrów na tym samym terenie, z tym samym sprzętem, maszynami, materiałami i liczbą pracowników. Jeden produkował Adidas Yeezys, a drugi identyczne kopie oparte na tych samych formach, kształtach, maszynach i metodach produkcji. Jeden but ("oryginalny") sprzedawany był za 200 funtów za parę, podczas gdy pozornie dokładnie taki sam but (wyprodukowany dziesięć metrów na zachód w identycznej fabryce) sprzedawano za 20 funtów.

Blood Strike

Oczywiście dotyczy to prawie wszystkiego. Niezależnie od tego, co chcesz kupić, zawsze możesz surfować po Temu, Ebay, Wish lub Alibaba, aby kupić chińskie kopie po znacznie niższej cenie. Dotyczy to również nowo wydanego tytułu mobilnego Blood Strike (którego nie należy mylić z grą na PC Blood Strike od Quozhou), który jest tak bezwstydną kopią Call of Duty: Warzone, że momentami staje się wręcz śmieszny. Jednak, podobnie jak w przypadku kopii Yeezy, nie oznacza to, że produkt jest z natury zły, a nawet gorszy od oryginału... Jest jednak boleśnie oczywiste, że NetEase nigdy nie zamierzał tworzyć tutaj niczego własnego. W Blood Strike nie ma dokładnie żadnej oryginalności. Zero.

Układ i wygląd są wyrwane prosto z Call of Duty: Warzone. Wyskakujesz z samolotu nad gigantyczną mapą usianą koszarami wojskowymi, małymi domkami, podziemnymi przejściami i polami bitew. Zmierzysz się z 99 innymi graczami i, podobnie jak we wszystkich tytułach battle royale, chodzi o zestrzelenie przeciwników, przetrwanie i poruszanie się w kierunku środka okręgu, gdy się kurczy. Mapa wygląda i działa bardzo podobnie do Werdańska. Menu i system wyposażenia są dokładnie takie same jak w Warzone (1), skórki (operatorzy) są zgrane bezpośrednio z Warzone 2.0, a skrzynki z łupami na ziemi są zgrane bezpośrednio z Warzone. Dotyczy to również wrażeń z gry i tego, jak Netease ustrukturyzował różne systemy i funkcje.

Blood Strike
To jest reklama:

Możesz nosić dwie bronie jednocześnie i, podobnie jak w Warzone, najlepiej połączyć LKM lub snajpera z pistoletem maszynowym o dużej szybkostrzelności i małych pociskach. Jedyną rzeczą, która naprawdę odróżnia te gry, jest to, że w Blood Strike używasz apteczek zamiast kuloodpornych płytek, które w oryginale Activision wciskasz w kamizelkę kuloodporną, aby przywrócić sobie zdrowie. Jak zwykle w przypadku tego typu FPS, część sterowania dotykowego Blood Strike jest w najlepszym razie niechlujna. Ekran jest pokryty różnymi przyciskami (co jest wymagane, biorąc pod uwagę, jak skomplikowane są obecnie systemy gry w tych tytułach battle royale) i z mojej strony prawie niemożliwe jest postawienie kropki nad prawym symbolem bez pocierania palcem o inny, a to skłoniło mnie do przetestowania Blood Strike z moim Backbone. Powiedziałbym, że jest to tak samo duże wymaganie, jak w Warzone Mobile, PUBG Mobile i mini wersji Fortnite.

Blood Strike

Stworzenie battle royale na Androida i iPhone'a oraz zbudowanie grafiki, która ładnie pasuje do wszystkich możliwych modeli mobilnych, gdy 100 graczy musi rywalizować na tej samej mapie, nie może być łatwe. Dlatego też nowo wydane Warzone Mobile wygląda jak gra sprzed 15 lat, ponieważ Activision oczywiście musiało przyciąć i przyciąć większość grafiki z wersji konsolowej, a nadal ma problemy z wydajnością. Blood Strike jest lepiej zoptymalizowany niż Warzone Mobile, ale nie jest brzydszy. Modele wielokątów są proste, ale akceptowalne, podczas gdy tekstury wydają się stare i mają niską rozdzielczość, podobnie jak oświetlenie. Po prostu nie wygląda zbyt dobrze, a ja, grając na iPhonie 14 Pro Max, mam zainstalowane prawdopodobnie 40-50 różnych gier akcji, które wyglądają znacznie lepiej niż ta. Ale ładnie płynie... Zdecydowanie należy to powiedzieć i należy pochwalić za to NetEase.

Blood Strike
To jest reklama:

Zasadniczo w Blood Strike nie ma zbyt wiele złego. Prezentacja tchnie Call of Duty tak samo jak projekt, mechanika gry i sama mapa, ale oznacza to również, że większość z nich wydaje się znajoma i jest coś wyzwalającego w czystych kopiach, takich jak ta, przez deweloperów, którzy nie ukrywają, że po prostu skopiowali konkurenta. Same wymiany ognia stają się jednak nieco statyczne, a atmosfera meczów nigdy nie jest tak dramatyczna, jak w Warzone Mobile, która jest tutaj lepszą grą. To powiedziawszy, Blood Strike to przyzwoity battle royale, który jest wystarczająco dobry, aby zabić kilka godzin tu i tam.

05 Gamereactor Polska
5 / 10
+
Dobra wydajność, doskonała kontrola gry, mapa gry bardzo przypomina Werdańsk, dużo szczegółów gry.
-
Bezwstydna kalka Warzone, sterowanie dotykowe nie działa zbyt dobrze, niezbyt schludnie.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

0
Blood Strike Score

Blood Strike

RECENZJA. Przez Petter Hegevall

Chiński NetEase skopiował Warzone w najdrobniejszych szczegółach, wypuszczając pretendenta battle royale, który jest tak wyjątkowy i oryginalny jak Alibaba Omega...



Wczytywanie następnej zawartości