Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Blue Prince

Blue Prince

Dogubomb dostarcza jedną z najbardziej innowacyjnych gier roku, nie ma co do tego wątpliwości.

HQ
HQ

Herbert S. Sinclair, enigmatyczny miliarder, który większość czasu spędzał w odosobnieniu w gigantycznej rezydencji w górach, nie żyje. W ciągu następnych godzin ci, którzy reprezentują jego ogromną fortunę i posiadłości, znajdują jedenastogodzinne zeznanie, które podważa wszystkie inne dokumenty sądowe i przenosi własność wszystkich jego posiadłości, w tym gigantycznego domu, na ciebie, jego siostrzeńca. Ale jest pewien haczyk.

Wszystko to jest twoje, jeśli uda Ci się znaleźć 46. pokój w domu, który zawiera 45 pokoi. Dlaczego to takie trudne? Ponieważ każdego dnia plan piętra domu jest resetowany, a to, jak pomieszczenia są teraz rozmieszczone i wyglądają, zależy wyłącznie od Ciebie. Takie jest założenie Blue Prince, symulatora pokoju zagadek typu roguelike, w którym musisz desperacko próbować dotrzeć do 46. pokoju w domu. Jednak zebranie odpowiedniej konstelacji pomieszczeń, zebranie niezbędnych zasobów i poruszanie się po zamkniętych drzwiach i innych wyzwaniach wydaje się na początku prawie niemożliwe.

Każdego dnia budzisz się w swoim namiocie tuż za terenem rezydencji i udajesz się do luksusowego holu wejściowego. Stamtąd jest troje drzwi. Chwytając za klamkę, prezentowany jest wybór pokoi, zwykle trzech, z których każdy ma swoje zalety i wady. Każdy pokój, do którego wejdziesz, kosztuje stopień, z czego masz 50, a jeśli albo skończą Ci się schody, albo trafisz w ślepy zaułek, udajesz się na spoczynek na cały dzień i wracasz do tego samego punktu wyjścia, co dzień wcześniej.

To jest reklama:
Blue Prince

Pokoje mogą dawać ci zasoby, takie jak Gems, Coins lub Keys, które można później wykorzystać do zakupu jedzenia, które daje ci więcej kroków lub po prostu odblokowuje drzwi, a także mogą zabierać ci zasoby, a to dlatego, że musisz uważnie obserwować, jak drzwi wychodzące z tych pokoi ustawiają cię w przyszłości. Musisz stworzyć ścieżkę z holu wejściowego do legendarnego 46. pokoju, a można to osiągnąć tylko dzięki pomysłowości - i dużej odrobinie szczęścia.

Jest to w zasadzie roguelike, a przez to mam na myśli to, że jest bardzo niewiele zasobów, które zabierasz ze sobą z rezydencji, gdy skończysz, i chodzi głównie o to, abyś wymyślił, jak połączyć pokoje, aby dotrzeć aż na drugi koniec i jakie zasoby będą absolutnie potrzebne, aby odnieść sukces. Pokoje są różnorodne, ale w sumie jest może 10-15 typów, więc nawet jeśli na początku wydaje się to nierozwiązywalną zagadką, szybko zdasz sobie sprawę, co co robi; że pokój Breaker Box może skończyć się ślepym zaułkiem, ale pozwala zasilić inny pokój, z którego będziesz musiał skorzystać później. W miarę postępów dowiesz się, ile kroków faktycznie potrzebujesz i ile drzwi jest faktycznie zamkniętych.

Spędzamy tu trochę więcej czasu niż zwykle, wyjaśniając tę skomplikowaną sieć powiązanych ze sobą mechanik i struktur, właśnie dlatego, że założenie jest dużą atrakcją Blue Prince. Odkrywanie, jak korzystać z tych pomieszczeń, których należy unikać, a które zapewniają zasoby, o których wiesz, że potrzebujesz, aby iść naprzód, jest zaskakująco satysfakcjonujące, nawet jeśli tempo wydaje się inspirowane symulatorami chodzenia z perspektywy pierwszej osoby, takimi jak Everybody's Gone to the Rapture, i czasami może być trochę senne. Istnieją nawet konkretne przedmioty, które zapewniają trwałe ulepszenia po drodze, takie jak portfel, który daje dodatkową monetę za każde pięć znalezionych rzeczy, lub srebrny klucz, który gwarantuje, że kolejne opcje pokoju, które zostaną Ci przedstawione, mają przed sobą wiele unikalnych drzwi.

To jest reklama:

Jest to ekscytujące, satysfakcjonujące i niezwykle inteligentnie połączone, a w ten sposób Blue Prince jest pod pewnymi względami rozszerzeniem ostatnich sukcesów łamigłówek, takich jak Lorelei and the Laser Eyes, ponieważ jesteś prawie przytłoczony tym, jak skomplikowane i spójne są wszystkie te mechaniki i struktury.

Problem polega na tym, że w tym przypadku nie do końca trwa. Właśnie dlatego, że Blue Prince jest roguelike, a nie roguelite, nic, co przynosisz ze sobą, nie jest zachowywane, nie ma prawdziwego postępu poza tym, który mentalnie sam stworzyłeś, a ponieważ gra jest tak zależna od RNG (pokoje, które "wybierasz" przy każdych drzwiach, są w końcu losowe), frustracja zaczyna pojawiać się po około siedmiu lub dziewięciu dniach, Kiedy zdasz sobie sprawę, to w równym stopniu szczęście w losowaniu decyduje o twoich postępach, jak i to, jak dobrze radziłeś sobie z unikalnym układem gry. Niektóre roguelike'i zapadają w pamięć właśnie dlatego, że nie masz szansy na ciągłe doskonalenie się, bez względu na wszystko, ale większość gier korzysta z oferowania jakiejś formy postępu, a Blue Prince po prostu tego nie ma, być może dlatego, że byłby trochę za krótki, gdyby istniały sposoby na awansowanie, tworzenie skrótów, lub w inny sposób "oszukać" grę.

Blue Prince

Ponadto roguelike'i często działają, ponieważ każdy "bieg", jeśli wolisz, jest tak krótki, ale Blue Prince to powolne, systematyczne i skomplikowane doświadczenie, w którym dobry bieg może cię zabrać... Cóż, zróbmy punkt dla porównania. 80% drogi do 46. pokoju może z łatwością zająć 35 minut, aby następnie wrócić do punktu wyjścia, z poczuciem, że w dużej mierze to tylko pech wpędził cię w ślepy zaułek, co nie jest zbyt satysfakcjonujące.

To powiedziawszy, Blue Prince emanuje charakterem. Panuje tu wyjątkowa atmosfera, która nie jest ani przerażająca, ani wręcz relaksująca. W pokojach są drobne dziwactwa, takie jak notatki pisane na kolorowych kartkach papieru, ale to zmienia to, czy to, co jest na nich napisane, jest kłamstwem, czy prawdą. Jest kilka pomieszczeń, w których możesz przechowywać potężne przedmioty na przyszłe przedsięwzięcie, a w niektórych pokojach oczywiście znajdują się samodzielne łamigłówki, które są również zaawansowane i ekscytujące do rozwiązania. To gra jak żadna inna i doskonały przykład innowacyjności i kreatywności w niemal płynnej formie. Jednocześnie jest to również gra, w której moim zdaniem brakuje jednego lub dwóch systemów postępów, które mogłyby sprawić, że każdy bieg byłby nieco krótszy, a nawet pomóc graczowi skończyć po wpadnięciu głową w ścianę z powodów, które wydają się niesprawiedliwe przez 15 godzin.

Klara i ja, mój wspólnik w łamigłówce, zrobiliśmy to i było to satysfakcjonujące, i nie chciałbym spoilerować tego, co ma nadejść, ale Blue Prince jest łatwe do polecenia, jeśli przeczytałeś opis założenia i uważasz, że sam pomysł jest przekonujący. Wygrywa tu pomysł i być może w przyszłości deweloper Dogubomb będzie mógł pracować z tym diamentem założenia i dopracować niektóre krawędzie, aby gracz poczuł, że ma trochę większą kontrolę nad każdym wynikiem. To powiedziawszy, Blue Prince ma całkiem fajny klimat gry planszowej, a na koniec dnia udowodniliśmy zmarłemu Sinclairowi, że jesteśmy godni odziedziczenia jego posiadłości, ponieważ ją pokonaliśmy. I to było niesamowite.

HQ
08 Gamereactor Polska
8 / 10
+
Fantastycznie innowacyjne założenie. Nieskończenie zaawansowane i sprytnie połączone. Efektywna atmosfera.
-
Brakuje trochę progresji, ponieważ poszczególne biegi są zbyt długie. Czasami zbyt oparte na RNG, ale gracz nie ma wystarczającej kontroli.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości