Skip to main content
Recenzje Bravely Default Flying Fairy HD Remaster

Bravely Default Flying Fairy HD Remaster

Uznana gra fabularna firmy Square Enix, która oczarowała publiczność Nintendo 3DS w 2012 roku, powraca teraz w zremasterowanej formie.
Jonas Mäki 10 lipca 2025

Właściwie minęło dwanaście lat, odkąd ostatni raz grałem w Bravely Default na Nintendo 3DS, a za tym bardzo dziwnym tytułem kryła się dość tradycyjna japońska gra fabularna z absolutnie fenomenalnym systemem walki. Po tak długim czasie uważam, że Bravely Default Flying Fairy HD Remaster jest raczej nostalgicznym spotkaniem, ponieważ zostało teraz wydane na Switch 2 w zremasterowanej formie.

Miałem zamiar skupić się w tej recenzji głównie na tym, co odróżnia tę wersję od oryginału (której recenzję możecie przeczytać tutaj), ale kiedy Bravely Default zostało pierwotnie wydane w Japonii w 2012 roku, było to z ambicją stworzenia klasycznego Final Fantasy, a tak naprawdę gra pierwotnie nazywała się Final Fantasy: 4 Heroes of Light 2, ale zmienił nazwę w trakcie rozwoju. I to jest zauważalne, w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie ma żadnych trendów i sztuczek, które są ścigane i pod wieloma względami wydaje się to bardziej przypominać Final Fantasy niż którąkolwiek z ostatnich gier z serii. Posunąłbym się nawet do tego, że nazwałbym go listem miłosnym do starszych tytułów Square Enix.

Wszyscy fani klasycznego Final Fantasy mają na co czekać.

Historia Tiza, Agnes, Ringabela i Edei jest pełna składników, które z pewnością zapamiętają osoby z doświadczeniem w pixelerze Final Fantasy: czwórka bohaterów (bycie młodym chłopakiem, na swoich późniejszych barkach spoczywa odpowiedzialność za świat), kryształy i świat na skraju katastrofy. Jest bezpiecznie, ale nigdy nie jest nudno dzięki dobrze napisanym dialogom, nieoczekiwanym zwrotom akcji i silnemu rozwojowi postaci. Szybko przypominam sobie, dlaczego tak bardzo lubiłam Ringabel i Edeę, których osobiste konflikty i dowcipne kwestie łagodzą skądinąd dość poważny ton.

To właśnie w walce Bravely Default naprawdę błyszczy i to głównie z tego powodu gra została tak uznana w tamtym czasie. Twórcy dorzucają system, który całkowicie wywraca do góry nogami sposób, w jaki zwykle myślisz o walce w tym gatunku. I jest tak sprytny, że bez niego trudno będzie wrócić do czegokolwiek. Sęk w tym, że każda postać w twojej drużynie może "pożyczyć" przyszłe rundy lub "zapisać" obecne. Oznacza to, że jeśli uważasz, że możesz od razu zmieść wroga, możesz spędzić do czterech rund naraz Bum, bum, bum. Ale czy się mylisz? Cóż, wtedy stoisz tam, niezdolny do działania, podczas gdy wróg dostaje cztery pociski, aby cię zmiażdżyć. A Bravely Default nie jest szczególnie łatwą grą, więc może cię to naprawdę kosztować.

System walki to jedna z prawdziwych atrakcji, teraz lepsza niż kiedykolwiek.

Ale działa to też w drugą stronę. Jeśli zamiast tego zdecydujesz się grać defensywnie i budować rundy, twoje postacie otrzymają tryb wzmacniania obrony, a kiedy poczujesz, że nadszedł odpowiedni czas, możesz eksplodować całą baterią ataków. Cztery postacie, każda po cztery rundy, to szesnaście wybuchów z rzędu! I jest to tak satysfakcjonujące, że powinno być prawie nielegalne.

Dorzuć do tego genialny system zawodów, który pozwala łączyć dwie różne klasy, mieszać umiejętności i tworzyć własne strategie (nieco podobne do Final Fantasy V ) i staje się to wręcz uzależniające. Czy chcesz, aby twój uzdrawiający mag mógł również ciskać mieczami o magicznej mocy? A może twój złodziej ma mieć dostęp do czarnej magii? Nie ma sprawy. Swoboda jest imponująca i nagradza kreatywność, a majstrowanie przy postaciach sprawia, że fajnie jest majstrować.

Jeśli istnieje świat z sterowcami?

A co z samym remasterem? Cóż, to dwa ekrany stające się jednym i niezaprzeczalnie istnieje pewna różnica w wydajności między Nintendo 3DS a Switch 2. Dzieło remastera można określić jedynie jako łagodne, co nie jest do końca komplementem. Tła są pięknie ręcznie malowane i pozornie zostały przerobione na wyższą rozdzielczość. Chociaż styl jest prosty i wyraźnie przypomina oryginał z Nintendo 3DS, nigdy nie jest prymitywny, a nieco prostsza grafika sprawia również, że wszystko jest bardziej przejrzyste i mniej żmudne, co doceniam. Podoba mi się również to, że nadal można zobaczyć początki gry i miło jest dla mnie, który grał w oryginał, że je rozpoznam. Modele postaci również zostały przerobione, chociaż prace nad animacją mogłyby być bardziej pokochane. Następnie dwa ekrany oryginalnego wydania zostały tutaj sprytnie rozmieszczone z przeniesionymi funkcjami i dodanymi ukrytymi menu. Są nawet drobne drobiazgi, takie jak możliwość biegania bez naciskania przycisków i Heal All, co ogólnie jest dobrą jakością życia.

Chciałbym również zwrócić uwagę na ścieżkę dźwiękową (skomponowaną przez Revo), która już na Nintendo 3DS była absolutnie znakomita, ze wszystkim, od bombastycznych motywów bitewnych po melancholijne utwory fortepianowe. Słuchanie jej w wysokiej jakości formacie stereo jest właściwie jedną z głównych atrakcji tego remastera i spontanicznie zaliczyłbym ją do najlepszych w historii, gdy mówimy o japońskich grach fabularnych.

Mini-gry mają układy myszy i są największymi pojedynczymi innowacjami, ale niestety nie są świetne.

Niestety, nie ma wiele więcej nowego w tym remasterze, który jest nieco zbyt spartańsko zaprojektowany. Bravely Default Flying Fairy HD Remaster nie oferuje żadnych nowych materiałów poza dwoma mini-grami, które służą do odblokowywania waluty za rodzaj mikrotransakcji (nie używa się prawdziwych pieniędzy, więc możesz być spokojny). Nazywają się one Luxencheer Rhythm Catch i Ringabel's Panic Cruise, przy czym pierwsza z nich jest prostszą grą opartą na rytmie, a druga pozwala pilotować sterowiec. Oba opierają się na używaniu Joy-Con 2 jako myszy, ale jest niewiele nagród, a zatem dużo grindu, jeśli chcesz odblokować wszystko. Podejście, do którego nie jestem do końca przekonany, ponieważ chcę spędzać czas na odgrywaniu ról, a nie na uruchamianiu minigier w kółko.

A jednak. Fakt, że zadałem sobie trud, aby zagrać w 13-letnią grę fabularną, która doczekała się również dwóch świetnych sequeli, mówi coś o tym, jak zabawna jest Bravely Default Flying Fairy HD Remaster. Jasne, przydałaby się jakaś nowa zawartość, a to, co jest, niestety nie jest zbyt dobre, ale nadal mówimy o przygodzie na najwyższym poziomie, którą pokochają fani klasycznych japońskich gier fabularnych. Czy powinieneś więc kupić tę grę?

Historia jest zaskakująco głęboka i dobrze napisana.

Myślę, że są dwie odpowiedzi. Jeśli grałeś w oryginał, powinieneś naprawdę pokochać ponowne uruchomienie, ponieważ wyższa rozdzielczość i lepsza płynność to jedyne prawdziwe innowacje - ale jeśli w nią nie grałeś i lubisz japońskie gry fabularne... Wtedy to oczywiste. Bravely Default Flying Fairy HD Remaster to w zasadzie konserwatywna powtórka, ale w swojej istocie jest to fenomenalna przygoda, która nadal dobrze się trzyma.

8
Dobra na 10 · Gamereactor Polska
Plusy Niesamowita muzyka. Znakomity system walki. Dobrze napisane dialogi. Rozległe przygody. Elastyczna konfiguracja zadań. Świetnie wygląda na dużym telewizorze. Ulepszenia jakości życia.
Minusy Kilka nowych funkcji. Dwie nowe mini-gry są bez znaczenia.
Ocena sieci Średnia z 23 edycji Gamereactor
8,0
Gamereactor Korea 8
Gamereactor 8
Gamereactor Danmark 8
Gamereactor Sverige 8
Gamereactor Norge 8
Gamereactor Suomi 8
Gamereactor Deutschland 8
Gamereactor España 8
Gamereactor France 8
Gamereactor Italia 8
Gamereactor Nederland 8
Gamereactor Portugal 8
Gamereactor Polska 8
Gamereactor Česko 8
Gamereactor Ελλάδα 8
Gamereactor Türkiye 8
Gamereactor 中国 8
Gamereactor 日本 8
Gamereactor Asia 8
Gamereactor Việt Nam 8
Gamereactor Philippines 8
Gamereactor România 8
Gamereactor عربي 8
Editor Sweden Jonas Mäki has written for Gamereactor since 2002, becoming an editor in 2007. He covers the video game industry across news, releases and the business side, with a particular interest in sales figures and where the industry is heading.
Pełny profil Autor Gamereactor od 2007 · 7,172 opublikowanych artykułów
8
Dobra Ocena sieci z 23 edycji
Informacje o grze
Deweloper Square Enix
Wydawca Square Enix
Data wydania 5 czerwca 2025
Gatunek RPG
Platformy
Nintendo Switch 2 PC Xbox Series X
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.