Podczas gdy większość uważa Joaquina Phoenixa za jednego z najlepszych żyjących obecnie aktorów, nie wszyscy podzielają to zdanie i wydaje się, że Brian Cox z "Sukcesji" jest całkowicie oszołomiony aktorem i jego ostatnim występem w Napoleon.
Na czacie na żywo, który od tego czasu został stranskrybowany przez The Standard, Cox poszedł na Phoenix, delikatnie mówiąc. — Okropne. To straszne. Naprawdę okropny występ Joaquina Phoenixa. To naprawdę przerażające" – powiedział. – Nie wiem, o czym myślał. Myślę, że to całkowicie jego wina i nie sądzę, żeby Ridley Scott mu pomógł. Zagrałbym to o wiele lepiej niż Joaquin Phoenix, mówię wam. Można powiedzieć, że to dobry dramat. Nie – to kłamstwa".
Następnie Cox zaczął zastanawiać się nad imieniem Phoenixa. "Myślę, że ma dobre imię. Joaquin... walnięty... Whacky. To coś w rodzaju zwariowanego występu". Po tym, jak skończył kopać Phoenixa, wziął na celownik aktorstwo, Waleczne Serce i amerykańską politykę. Wygląda na to, że w wieku 77 lat Cox wygłasza teraz swoje najlepsze tyrady na temat staruszka.
