Call of Duty: Black Ops 7 (Tryb wieloosobowy)
Pomimo solidnej konstrukcji doskonalonej przez lata, tryb wieloosobowy oferuje dziwnie wyważone tempo i zbyt mało nowych pomysłów.
Nie jest jednak tak, że tron multiplayer Call of Duty jest bezpośrednio atakowany, i zawsze łatwiej było argumentować, że specjalna formuła Battlefield DICE powinna oferować specjalnie zaprojektowane doświadczenie rywalizacyjne w porównaniu z tym, co Treyarch, Infinity Ward i Sledgehammer oferują corocznie. Te doświadczenia są ostatecznie różne, każde z własnymi unikalnymi cechami, zasadami i ramami.
Mimo to konkurencja między strzelankami wieloosobowymi jest większa niż kiedykolwiek wcześniej, a choć podgatunki współistnieją bez wysiłku, zawsze istnieje niepodważalny problem czasu – na co masz czas, by dać z siebie wszystko? Wśród ARC Raiders, Battlefield 6, Escape from Tarkov, Overwatch 2 i wszystkich innych tytułów, Call of Duty wciąż musi ciężko pracować, by utrzymać swoje miejsce wśród graczy, i uważam, że mimo że tym razem w centrum multiplayera Call of Duty: Black Ops 7 są zmiany, Nie jestem pewien, czy faktycznie poprawiają to doświadczenie. Mówię to po wielu godzinach rozgrywki rozłożonej zarówno na czas premiery, jak i betę gry.
Wiele z tego, czego dziś logujesz, jest takie samo jak wcześniej, a mam na myśli zwykłe tryby takie jak Team Deathmatch, Kill Confirmed i Search & Destroy. Rozgrywają się je na około 16 mapach (z tego co widzę), z których kilka to remastery starych klasyków, takich jak kultowy Hijacked z Black Ops 2. Są klasykami nie bez powodu, to jasne; Hijacked, Express i Raid to relikty z innej epoki i do dziś dobrze się trzymają. Wybór nowych map nie robi aż tak silnego wrażenia.
Są małe, niemal klaustrofobiczne przez większość czasu, i choć zwykle oferują nieco więcej głębi niż klasyczna struktura trzech torów, ich ograniczony rozmiar, ciągle zmieniające się i zmienne punkty pojawiania się oraz ogólne tempo gry sprawiają, że klasyczny tryb wieloosobowy w Call of Duty: Black Ops 7 wydaje się bardziej nerwowy niż kiedykolwiek.
To w zasadzie sedno tej osobnej recenzji multiplayer. Bez względu na to, co podejmujemy – czy to TTK, TTD, Omnimovement, fizyka broni, a zwłaszcza granaty – Black Ops 7 wydaje się dość dziwnie skalibrowane. Zarówno ja, jak i mój kolega Ben zgodziliśmy się miesiąc temu, że tempo zostało podkręcone do poziomu, w którym gra niemal się rozpada pod zawrotną prędkością, i naprawdę wróciliśmy do czasów, gdy można pojawić się trzy razy z rzędu w środku ognia wroga, a śmierć następuje tak szybko, że często nie da się zdobyć żadnej strategicznej przewagi z zabójstwa, Bo po prostu nie wiesz, co się dzieje.
Zanim oskarżysz mnie o bycie zrzędliwym starcem, który ostatnio grał w świetną grę w Modern Warfare II, naprawdę wierzę, że studio Activision COD niedawno osiągnęło tę delikatniejszą równowagę. Modern Warfare i Modern Warfare II, a nawet Black Ops Cold War, pokazały nieco cięższy, ale wciąż responsywny profil rozgrywki, ale tutaj wszystko – od użycia umiejętności, obrażeń od granatów, po skoki i ślizgi – jest tak nastawione na szybkość i nerwową precyzję, że w ferworze walki wygląda to niemal komicznie.
Zawsze można usprawiedliwić i wyjaśnić taką krytykę "L" na czole i komentarzem "git good" rzuconym z mankietu, i nie jest to całkiem bezpodstawne. Jednak gram w coroczne Call of Duty na bieżąco i mam całkiem dobre pojęcie o arenowych strzelankach wieloosobowych, a byłem zszokowany, widząc te zmiany w dostrojeniu praktycznie na zupełnie zwykłych mapach multiplayer. Mnóstwo eksplozji, spocone podwójne skoki z natychmiastowymi strzałami w głowę oraz zaskakująco brak klarowności w interfejsie użytkownika i efektach na ekranie, które od czasu do czasu zalewają ekran wizualnym szumem. Innymi słowy, Call of Duty multiplayer zawsze był głośny, ale moim zdaniem nigdy nie aż tak głośno jak teraz.
To nie jest katastrofa, wręcz przeciwnie. Oczywiście zawsze duże części całego systemu są idealnie trafne, co można się spodziewać. Gunsmith wydaje się uczciwa i poprawnie skalibrowana, mimo kilku spadków płynności animacji, gra wygląda przyzwoicie i nie ma na co narzekać, jeśli chodzi o dźwięk, wywołania czy muzykę. Wszystkie podstawowe elementy, jakich można oczekiwać od takiego zestawu, są dostarczane.
Ale to nie odwraca uwagi od faktu, że dla mnie osobiście Black Ops 7 nie do końca odpowiada moim preferencjom, i nawet przy dłuższym czasie spędzonym z Gunsmith i w towarzystwie przyzwoitej listy map, gra wydaje się trochę zbyt dynamiczna, trochę Pac-Man -labiryntowa, i zamiast angażować się w ekscytujące układy poszczególnych map, Po prostu pędzisz w jedną stronę, bo twój instynkt zawsze oczekuje jednorazowego strzału z niemal niemożliwego kąta.
Jest to częściowo naprawione przez tryb 20v20 Skirmish, który wprowadza niektóre elementy Warzone, takie jak Armour Plates. To otwiera bardziej oportunistyczne style gry i trochę bardziej skrupulatne wykorzystanie pozycji i strategii, mimo że zachowano ten sam podstawowy system umiejętności. Nie dzieje się tu zbyt wiele, ani nie stanowi znaczącej poprawy względem poprzednich wersji, ale to miła przerwa, która daje trochę więcej oddechu niż komicznie szalone tryby regularne.
Jedynym naprawdę nowym trybem wydaje się być Overload, gdzie zasadniczo musisz eskortować obiekt z neutralnego punktu odrodzenia do jednej z dwóch stref wroga. To coś w rodzaju capture the flag, ale tam, gdzie losowe pojawia się miejsce, a tym samym zmieniają punkty pojawiania się dla ciebie i przeciwnika, sprawia, że wszyscy są trochę bardziej czujni.
Ale może to wyczucie, ludzie; Black Ops 7 może być dokładnie tym, czego szukałeś. Może gorączkowe tempo spodoba ci się po znacznie bardziej zdecydowanych alternatywach konkurencji na rynku, może chaos stanie się wyzwaniem, Everestem, który ty i twoi przyjaciele musicie zdobyć. W porządku. A dla mnie? Myślę, że to wydaje się źle skalibrowane, i oto dlaczego. Ten zestaw multiplayer poświęca wiele, by osiągnąć superresponsywne, nerwowe wrażenie rozgrywki – od głębszego projektu map po prawdziwe poczucie wagi i strategicznej głębi. Nic tu nie jest zepsute i prawdopodobnie zobaczysz wiele różnych krytycznych wniosków mediów i fanów na Reddicie i Steam. Dla mnie jednak jest to błąd w kilku bardzo podstawowych parametrach.











