Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
Sport

Charles Leclerc porównuje jazdę nowymi bolidami Formuły 1 do łapania grzybów w Mario Kart

Nowe samochody F1 z podzieloną energią i trybem "wyprzedzania" dzielą kierowców F1.

HQ

Inauguracyjny wyścig sezonu Formuły 1 w Melbourne nie zawiódł – stoczył się wyrównany pojedynek między George'em Russellem a Charlesem Leclercem, a Russell odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie dla Mercedesa. Jednak nie wszyscy kierowcy cieszyli się z jazdy nowymi samochodami, ponieważ podział mocy elektrycznej i silnika spalinowego był 50/50, a kierowcy mogli ręcznie sterować rozprzestrzenianiem energii samochodu, w tym "Trybem Wyprzedzania", który dostarczał dodatkowej energii elektrycznej z akumulatora.

Reakcje były mieszane, ale bliższe negatywnemu, ponieważ ciągłe przełączanie się między źródłami energii a trybem Overtake Mode było przez niektórych kojarzone z grą wideo: naciśnięciem przycisku, by uzyskać dodatkową prędkość i wyprzedzenie (choć działa podobnie do obecnie usuniętego Drag Reduction System, DRS).

Co zabawne, Charles Leclerc podczas rozmów radiowych z Ferrari powiedział, że naciśnięcie przycisku jest jak "grzyb w Mario Kart".

Po wyścigu użytkownik matte_2201 zrobił montaż wideo porównujący wyścig F1 z wyścigiem Mario Kart.

Lando Norris ostrzega przed zagrożeniami nowych samochodów F1

Wielu kierowców nie lubiło takiej jazdy i wyrażało obawy, zwłaszcza na starcie, ze względu na różnice prędkości, które mogły zwiększać ryzyko wypadków. Obrońca tytułu mistrza świata Lando Norris ostrzegał przed niebezpieczeństwami: "w zależności od tego, co ludzie zrobią, możesz mieć prędkość 30, 40, 50 km/h (różnicę), a gdy ktoś uderzy kogoś z tą prędkością, polecisz i przeskoczysz przez ogrodzenie, wyrządząc sobie dużo szkód, a może także innym".

Jednak Leclerc mówi, że może to dodać strategii do wyprzedzania: "Wcześniej chodziło bardziej o to, kto jest najodważniejszy w hamowaniu najnowszy", a teraz "po każdym aktywowaniu przycisku doładowania wiesz, że zapłacisz wysoką cenę".

Max Verstappen był jednym z największych krytyków nowych przepisów na kilka tygodni przed wyścigiem w Australii i opisał jazdę nowymi samochodami jako "chaos", ale Lewis Hamilton powiedział, że bardzo mu się to podobało i "jazda była naprawdę, naprawdę przyjemna" (według Motorsport).

Charles Leclerc porównuje jazdę nowymi bolidami Formuły 1 do łapania grzybów w Mario Kart


Wczytywanie następnej zawartości