Colin Farrell nie zrozumiał wersji Matta Reevesa The Penguin, dopóki nie zobaczył makijażu
Od tego czasu Farrell był orędownikiem twórczości artysty Mike'a Marino, forsując nawet serię The Penguin.
Colin Farrell wygląda nie do poznania, gdy zakłada garnitur na The Penguin, ale zanim usiadł na krześle do makijażu na wiele godzin, nie był tak naprawdę przekonany do tej postaci. Był szczęśliwy, że może zaufać Mattowi Reevesowi, ale tak naprawdę nie sądził, że jego wersja kultowego złoczyńcy Batmana ma wystarczająco dużo miejsca, aby się rozwijać.
Przemawiając na Festiwalu Filmowym w Zurychu (za pośrednictwem Variety), Farrell otworzył się na temat tego, co przyciągnęło go do tej postaci, a wszystko to dzięki pracy wizażysty Mike'a Marino. "Nigdy nie zapomnę, jak Matt [Reeves] powiedział: 'Chodź tutaj, chodź tutaj, chodź tutaj'. Otworzył laptopa i powiedział: "Patrz!". To był pierwszy raz, kiedy zobaczyłam makijaż... a trybiki zachrzęściły" – powiedział Farrell.
"Pomyślałam, że to niezwykłe. Wtedy scenariusz stał się dla mnie jasny. Potrafiłem przejrzeć wyobraźnię Mike'a Marino, dostrzec każdy najmniejszy ślad i każdą bliznę. Postać wyglądała okrutnie, ale mogłem sobie wyobrazić, że było też smutek w niektórych aspektach jej życia.... To po prostu dało mi tak wiele informacji".
Farrell był znany z tego, że narzekał na noszenie garnituru przez wiele godzin, ale w głębi duszy wydaje się również kochać prace Marino, tak bardzo, że naciskał na nakręcenie serii The Penguin. "Projekt makijażu Mike'a był tak niezwykły i naprawdę bardzo poruszający; to było bardzo wzruszające być częścią tego... Czułem więc, że grając tę rolę, jestem jak część historii Hollywood. To było naprawdę fajne. Ale nie było na to żadnego planu. To dlatego, że charakteryzacja była tak niezwykła, pomyślałam, że to takie marnotrawstwo, żeby było w tym tylko pięć scen, a nie ja. Możemy zrobić tak wiele z tym pięknym makijażem, który zaprojektował Mike" – powiedział.
Zarówno The Batman, jak i The Penguin zostały dobrze przyjęte przez fanów, przy czym ten drugi zyskał wiele fanfar dzięki występowi Farrella i charakteryzacji Marino. Wiemy, że The Penguin powróci w The Batman - Part II, ale będziemy musieli zobaczyć, jak duża jest jego rola.






