Disney prawie kupił Twittera za "bardzo atrakcyjną cenę", ale tuż przed transakcją się wycofał
Były CEO Disneya, Bob Iger, uznał zakup tej platformy społecznościowej za ogromną rozpraszacz.
Oczywiście żyjemy w rzeczywistości, w której Elon Musk kupił Twittera, przekształcił go w X i prowadził praktycznie normalny biznes pod inną nazwą i z dołączoną usługą subskrypcyjną. Jednak mogliśmy się spodziewać, że platforma społecznościowa wcześniej znana jako Twitter została kupiona przez zupełnie inną firmę, ponieważ Bob Iger kiedyś miał na oku jej zakup od Jacka Dorseya.
W wywiadzie dla Financial Times, wspominając swoją długą i bogatą karierę w Disneyu, były CEO ujawnił, że Myszka zaproponowała "bardzo atrakcyjną cenę" za Twittera. Wyglądało na to, że sprawy się odbędą, ale Iger podobno wycofał się w ostatniej chwili, w dniu samej transakcji.
Najwyraźniej uznał zakup Twittera i przekształcenie go w globalną platformę dystrybucji dla Disneya jako "okropną rozpraszaczkę". Podobno istniała też jeszcze większa umowa, która mogła doprowadzić do połączenia Disneya i Apple. "Rozmawialiśmy o tym wewnętrznie i mieliśmy kilka rozmów z Apple, ale nic z tego nie wyszło," Iger dodał, że Apple nie wydaje się być zbyt zainteresowane przejęciem przez Disneya.
