The Elder Scrolls Online nigdzie nie znika, ale też nie będzie szybko postępować z aktualizacjami. Po tym, jak ostatnia runda zwolnień Microsoftu rzekomo osłabiła zespół pracujący nad MMO w Zenimax Online Studios, pojawiło się wiele pytań dotyczących przyszłości ESO. W nowym wpisie społecznościowym dyrektor gry Nick Giacomini powiedział, że gra zostaje na stałe, ale zobaczymy pewne zmiany dotyczące przyszłych aktualizacji.
"Ostatnio przeszliśmy przez szereg zmian organizacyjnych i odejść członków drużyny, którzy pomogli kształtować The Elder Scrolls Online. Jesteśmy głęboko wdzięczni za wszystko, co wnieśli do gry i społeczności, którą razem zbudowaliśmy," napisał Giacomini. "Jednocześnie pojawiło się wiele pytań o to, co te zmiany oznaczają dla ESO. Chcę być jasny: ESO zostaje na stałe, a nasz zespół jest oddany przyszłości tej gry. Nasze skupienie się nie zmieniło. Wciąż rośnie The Elder Scrolls Online i buduje na świecie, który miliony graczy nazywają domem."
Giacomini wyjaśnił, że jeśli ZOS będzie próbował dalej realizować stare cele dzięki nowemu członkowstwu, nie będzie w stanie dostarczyć jakości, jakiej gracze oczekują od ESO. Dlatego w 2027 roku przechodzą do 2027 roku niektóre ważne funkcje i aktualizacje. Aktualizacja 52, nowe Próby oraz odświeżenie klas i walki są przesuwane na przyszły rok.
Aktualizacja 51 nadal nadzieje się w tym roku i zostanie uruchomiona tydzień później niż planowano, 28 września. Wszystko inne ogłoszone w pierwszym sezonie również przebiega zgodnie z planem. Drugi sezon również dostarczy więcej treści od października. The Elder Scrolls Online będzie trwał, jak wspomniano, ale jasne jest, że zwolnienia miały znaczący wpływ na zespół pracujący nad grą.
