FBC: Firebreak nadal nie radzi sobie nawet po dużej aktualizacji Remedy.
Pomimo tego, że włożono wiele wysiłku w odpowiedzi na opinie graczy, kooperacyjna liczba klatek na sekundę w trybie współpracy nadal nie osiągnęła swoich celów.
Trudno wrócić po chłodnym pierwszym wrażeniu. FBC: Firebreak nie pozostawił graczy zadowolonych, gdy po raz pierwszy po nią sięgnęli, i mimo że Remedy zrobiło wiele, aby spróbować naprawić tę relację, gra nadal nie radzi sobie najlepiej.
Wynika to z samego Remedy, ponieważ w niedawnym zawiadomieniu inwestora deweloper wspomina, że sprzedaż nie osiągnęła wewnętrznych celów. "29 września Remedy wydało pierwszą dużą aktualizację zatytułowaną Breakpoint for FBC: Firebreak, która wprowadziła znaczące zmiany w podstawowej rozgrywce gry. Pomimo poprawy wskaźników graczy i sprzedaży po aktualizacji, sprzedaż nie osiągnęła wewnętrznych celów Remedy" – czytamy w komunikacie.
"Remedy ujmuje niegotówkową utratę wartości skapitalizowanych kosztów rozwoju oraz przydzielonych zakupionych praw wydawniczych i dystrybucyjnych związanych z FBC: Firebreak. Równoważąc przyszłe inwestycje w tytuł, nadal rozwijamy i ulepszamy grę zgodnie z naszą zaktualizowaną długoterminową prognozą sprzedaży" – powiedział dyrektor generalny Tero Virtala.
Możemy spodziewać się więcej danych, gdy Remedy opublikuje swój przegląd biznesowy za III kwartał pod koniec października, ale w tej chwili nie wygląda to dobrze dla FBC: Firebreak lub ogólnie gier wieloosobowych u dewelopera. Z takimi tytułami jak Control 2, remake'i Maxa Payne'a i kolejnymi, nad którymi wciąż trwają prace w Remedy, istnieje wiele szans na osiągnięcie zysku, ale wypad do nasyconej przestrzeni strzelanek kooperacyjnych okazał się na pierwszy rzut oka błędem.





