Chociaż Leo Messi jest niezwiązany z FC Barceloną od sierpnia 2021 roku, kiedy to argentyńska gwiazda odeszła ze łzami w oczach z powodu problemów finansowych klubu, nadal jest i na zawsze będzie związany z katalońskim klubem, służąc przez ponad dwie dekady, najpierw w drużynach młodzieżowych od 2000 roku, zdobywając dziesiątki tytułów, w tym cztery Ligi Mistrzów i dziesięć tytułów ligowych. Naturalne jest więc, że FC Barcelona chce oddać hołd piłkarzowi, który obecnie prężnie rozwija się w Interze Miami, gdy ich stadion, Spotify Camp Nou, zakończy prace związane z przebudową.
Tak twierdzą źródła agencji prasowej EFE, mówiące, że plan jest taki, aby nowy Camp Nou został całkowicie ukończony w ciągu jednego roku, przed sezonem 2026/27. To właśnie wtedy Messi zostanie zaproszony na ceremonię otwarcia stadionu, która będzie również hołdem dla piłkarza.
Po latach gry na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie, należącym do miasta, drużyna powróci na Camp Nou w przyszłym sezonie, począwszy od sierpnia, opóźniony powrót, który miał nastąpić w połowie zeszłego sezonu. Prace będą jednak kontynuowane przez co najmniej rok, dodając rozsuwany dach i zwiększając pojemność do 105 000 widzów.
Jeśli prace znów się opóźnią, hołd dla Messiego nie odbędzie się, dopóki cały stadion nie zostanie ukończony, a to nie nastąpi co najmniej do sezonu 2026/27. Możliwe, że Messi przeszedł już na emeryturę, ale oczekuje się, że 8-krotny zdobywca Złotej Piłki przedłuży kontrakt na kolejny rok w klubie MLS, gdzie spotkał się z wieloma byłymi graczami Barçy, takimi jak Luis Suárez, Jordi Alba, Sergio Busquets i trener Javier Mascherano.