FC Barcelona odnotowała jedną z największych modernizacji w tym sezonie w porównaniu z zeszłym rokiem, pomimo ostatnich potknięć. Po zakończeniu sezonu 2023-24 bez trofeum i zwolnieniu trenera Xaviego Hernándeza, legendy culé, która nie przystosowała się dobrze do tej roli. Jednak nawet przy większej liczbie strat niż transferów latem (odeszli Gündogan, Oriol Romeu czy Marc Guiu, a jedynym nowym graczem był Dani Olmo), FC Barcelona jest europejskim klubem, który według Transfermarkt zyskał większą wartość rynkową w 2024 roku.
Ta niemiecka strona internetowa, śledząca ruchy zawodników i klubów oraz przewidująca wartość zawodników, zaktualizowała swoje dane i dowiedziała się, że kataloński klub zyskał +196,5 miliona euro wartości rynkowej, osiągając łącznie 1,01 miliarda euro.
Zwycięstwo Hiszpanii w UEFA Euro 2024 odegrało wielką rolę, w której umocniło się wielu młodych graczy, zwłaszcza Lamine Yamal, który wyprzedził Mbappé i jest teraz remisowany z Bellinghamem jako drugi/trzeci najbardziej wartościowy zawodnik w LaLiga. 17-letni zawodnik sam w 2024 roku zdobył +120 m.
Bardzo blisko za FC Barceloną plasuje się Real Madryt, który podniósł jego wartość rynkową o +195 mln euro, w świetny sposób dzięki podpisaniu kontraktu z Kylianem Mbappé (160 mln euro) i Viníciusem Jr, który osiągnął 200 mln euro w 2024 roku. Real Madryt ma najbardziej wartościowy skład na świecie, wart 1,23 miliarda euro.
W pierwszej dziesiątce klubów, które zyskały większą wartość dzięki swojemu składowi, znajdują się Juventus, Atalanta, Sporting, Athletic Club, Brighton, Suttgart, Frankfurt i Southampton.