Cookie

Gamereactor korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość przeglądania naszej strony internetowej. Jeśli kontynuujesz, założymy, że jesteś zadowolony z naszych zasad dotyczących plików cookie.

Polski
Strona główna
recenzje
Fear & Hunger

Fear & Hunger

W dół, w objęcia ciemności.

Fear & Hunger

Tych, których w Blasphemous czy w Bloodborne chwyciły wykrzywiona rzeczywistość pełna zepsucia i odczłowieczenia, a którzy niekoniecznie szukają wysokobudżetowych produkcji w podobnym stylu, może zainteresować gra studia Happy Paintings - Fear & Hunger. Choć niepozorna, oferuje godziny rozrywki i mroczny, skąpany w okrucieństwie świat.

Wcielamy się w jednego z czterech bohaterów, którego startowe umiejętności zależą od wyborów podjętych w krótkim wprowadzeniu. Po przekroczeniu granic lochów natychmiast zaczyna na nas działać jego nadnaturalna aura, wywołując niezaspokojony głód i ciągnąc w stronę utraty zmysłów z każdą minioną minutą. Każde z czworga lęka się czegoś innego, każde ma inne możliwości, by stanąć naprzeciw zagrożeniu. Każde z nich ma inny powód, dla którego zapuszcza się do przeklętego lochu - ale to od nas zależy, co na nich czeka na dnie otchłani. A zwłaszcza to, jak długo uda im się zachować człowieczeństwo.

Można bez cienia wątpliwości oświadczyć, że to najmroczniejsza gra kiedykolwiek stworzona w RPG Makerze. Pełna makabry, seksu i zepsucia, jest zdecydowanie skierowana wyłącznie do dorosłej publiczności. Świat w podziemiu zapomnianego lochu jest odrażający, zgniły, w stylu którego spodziewalibyśmy się raczej w ostatnim Outlaście. A z każdym krokiem coraz silniej wiąże nas obowiązujące w lochu bezprawie. Nic nie jest bezinteresowne, wszystko niesie ze sobą konsekwencje - a własne ograniczenia zaczną prędko zanikać w obliczu desperacji i próby przetrwania.

Fear & Hunger

Gra oferuje multum możliwości co do przebrnięcia przez jego próby - większości z nich jednak uczymy się metodą prób i błędów. W ogromnej mierze sukces zależy od szczęścia: choć brak w grze potyczek losowych, ilość i typ znajdowanych w skrzyniach łupów są zupełnie losowe. Złe zarządzanie bardzo skąpymi zapasami sprawi, że prawdopodobnie utkniemy w lochu na zawsze. Do tego grę można zapisać tylko w jednym pomieszczeniu (lub z pomocą piekielnie rzadkiego manuskryptu) - oznacza to tyle, że będziemy zaczynać od nowa wiele, wiele razy. Sprawia, że nieraz będziemy przeklinać nieprzychylny los - ale w tym świecie nie ma sprawiedliwości. Jest tylko terror.

Pod skorupą zaschniętej krwi, otchłań bogata jest w fabułę, wyjątkową, upiornie znajomą, lecz jednocześnie obcą i nieludzką. Po drodze spotkamy liczne inne postacie i wiele różnych metod na układy umożliwiające nam przetrwanie. Nie ma się jednak co łudzić o choćby ślad nadziei na lepszy los - to miejsce ukształtowało szaleństwo i terror, i to ich zasady obowiązują wśród ciemności. Swój cel i drogę, która do niego prowadzi, gracz wybiera sobie sam; musi jednak liczyć się ze swoimi szansami na przeżycie i radzić sobie z tym, co zaoferuje mu los - bo layout lochu, choć składa się zawsze z tych samych przestrzeni, jest nieco inny za każdym razem, gdy zaczyna grę.

W kwestii potyczek gra prezentuje klasyczny system turowy, lecz o wiele poważniejszy i bogaty w konsekwencje. Nasz bohater - jak i towarzyszące mu postacie - nie są mitycznymi workami punktów życia odejmowanych w mniejszej lub większej ilości. Każdy cios jest ciosem i niesie ze sobą ryzyko ran, które zostają z nami po zakończeniu potyczki. Złamane kości czy brak kończyn obniżają skuteczność w walce, zadane przez gnijące pazury rany natychmiast zajmie gangrena - a znalezienie w stęchłym lochu czegoś bardziej przydatnego niż piła do amputacji graniczy z cudem. Gra nie daje nam żadnych forów; jeśli coś potrafi zabić nas na miejscu, na pewno to zrobi.

Fear & Hunger

Przeciwnicy w Fear & Hunger nie dają doświadczenia i choć często zwycięstwo niesie ze sobą przydatne przedmioty wygrzebane ze zwłok, należy dbać o to, by walki były możliwie najkrótsze - lub w ogóle ich unikać. Ryzyko permanentnej utraty kończyny rzadko jest warte pchania się pod nóż. Ciekawym rozwiązaniem jest w grze system rozczłonkowywania ciał. Odcięcie ręki, w której potwór trzyma broń, odbierze mu jedną z metod ataku; połamanie nóg sprawi zaś, że w przypadku udanej ucieczki wróg zamiast nas ścigać, będzie mógł co najwyżej czołgać się bardzo zawzięcie w naszym kierunku. Pozbawienie głowy zwykle kończy walkę na miejscu, lecz szansa na chybienie - i zmarnowanie tury - jest przy tym wyższa.

To wszystko odzwierciedlone jest w ciekawych, ręcznie malowanych portretach postaci i potworów, często wręcz zbyt odrażających, by przyglądać im się bliżej czy kwestionować ich pochodzenie. Portret każdego z towarzyszy zawsze pokazuje stan, w jakim się znajduje - bez względu na to, czy brakuje mu ręki lub dwóch, wyssanej przez upiora energii życiowej, lub czy nie warto już nazywać go człowiekiem.

Na największą uwagę w Fear & Hunger zasługuje jednak atmosfera. RPG Maker słynie z całej góry horrorów, lecz żaden z nich nie może równać się z tą właśnie. Niemal pozbawione muzyki otoczenie oferuje istny koncert lęku przerywany pustką ciszy; bawi się przez to zmysłami, budzi niepokój - niekiedy na granicy między paniką a paranoją. Gra, jak na sprawny RPG przystało, zgrabnie opisuje i podkreśla płynące z różnych lokacji wrażenia, a nieustanny upływ czasu i wynikające z niego głód i szaleństwo sprawiają, że stały stres jeszcze bardziej wzmacnia poczucie wszechogarniającej grozy.

Fear & Hunger

Pod przykrywką prostego horroru kryje się więc gra tak pełna możliwości - a przede wszystkim dająca graczowi tyle wolności przy ich eksplorowaniu, tak intensywna w swojej makabrze, że aż ciężko uwierzyć, że nie spotkała się z szerszym uznaniem. To otchłań, na którą ciężko patrzyć bez wzdrygnięcia - lecz jeszcze trudniej oderwać od niej wzrok.

08 Gamereactor Polska
8 / 10
+
Wyjątkowa atmosfera; multum możliwości na postęp w grze; bogata, intrygująca historia i wynaturzony świat.
-
Zbyt wiele istotnych elementów zależy od rzutu monetą.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości