Franczyza Avatar przekracza granicę 6 miliardów dolarów, gdy Marty Supreme wygrywa A24, swój największy jak dotąd weekend otwarcia
Ludzie wciąż tłumnie przychodzili do kina na Boże Narodzenie, jak się wydawało.
Najnowsza podróż Big Jima na Pandorę może jeszcze nie zarobiła miliarda dolarów w globalnych box offices, ale trzeci film Avatar już przeszedł do historii kina, ponieważ pomógł trylogii jako pierwszy zarobić łącznie 6 miliardów dolarów w kinach.
To przy 2,92 i 2,34 miliarda dolarów z pierwszych dwóch filmów Avatar. Fire & Ash musiało dołożyć do tego 760 milionów dolarów (za pośrednictwem BoxOfficeMojo) i bum: 6 miliardów. To osiągnięcie, którego żadna trylogia raczej nie dorówna, i może nie być jedynym filmowym dziełem w historii Avatar: Fire & Ash w nadchodzących tygodniach. Ponieważ wydaje się, że film wkrótce osiągnie 1 miliard dolarów, uczyni to Jamesa Camerona pierwszym reżyserem, który nakręci cztery filmy z rzędu za 1 miliard dolarów.
W innych miejscach w kinach pojawiały się inne filmy, takie jak Marty Supreme. Film z Timothée Chalametem miał premierę w Boże Narodzenie, ale to nie przeszkodziło mu w zarobieniu sporych pieniędzy za debiut w A24. Film w reżyserii Josha Safdiego ma jak dotąd dane tylko z premiery w USA, ale i tak imponuje – kosztuje $28,291,996. Zobaczymy, jak film będzie dalej sobie radził w nadchodzących tygodniach, gdy ludzie wrócą do odrobiny normalności po przerwie czasowej, jaką jest okres świąteczny.


