Okazuje się, że George R.R. Martin, podobnie jak wielu innych, jest wielkim fanem Andora. Podczas gdy fani nadal zaglądają na bloga Martina w nadziei na znalezienie więcej szczegółów na temat wiecznie oczekiwanych Wichrów Zimy, autor podzielił się swoimi przemyśleniami na temat najnowszych filmów i telewizji.
Rozpoczynając wpis na blogu od pochwał dla Supermana, Martin powiedział, że inauguracja DCU Jamesa Gunna była "jednym z najlepszych filmów o Supermanie od dłuższego czasu... może kiedykolwiek", chwaląc Rachel Brosnahan jako Lois Lane, Nicholasa Houlta jako Lexa Luthora i "dzieciaka w pelerynie", znanego również jako David Corenswet.
Potem Martin kieruje swój wzrok w stronę telewizji, gdzie po pochwałach Murderbota postanawia pójść na całość z Andorem. "Zdecydowanie najlepszy ze spin-offów Gwiezdnych Wojen" – pisze Martin. "Wyglądał wspaniale, Diego Luna był pierwszorzędny, a w historii był realizm i napięcie, którego niestety brakowało w większości innych spin-offów. Miło jest widzieć, jak ktoś dobrze robi science fiction".
Po drugim i ostatnim sezonie Andor zdobył wiele nominacji do nagrody Emmy, choć Diego Luna i Genevieve O'Reilly zostali wyraźnie zlekceważeni. Przynajmniej jest wiele uznania dla ich występów poza galami rozdania nagród.
