Cookie

Gamereactor korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość przeglądania naszej strony internetowej. Jeśli kontynuujesz, założymy, że jesteś zadowolony z naszych zasad dotyczących plików cookie.

Polski
Gamereactor
recenzje
God of War

God of War

„Ojcostwo nie jest łatwe, nawet dla Boga Wojny."

HQ

Seria God of War od lat jest jednym ze sztandarów Sony, marka przez lata utrwalała swoją pozycję, a Kratos eliminował kolejne bóstwa. Po długiej, wyczerpującej walce, zarówno bohater jak i seria udali się na zasłużony odpoczynek. W tym czasie Spartiata wyemigrował na daleką północ, a twórcy na wody obecnej generacji konsol. Czy tak długi odpoczynek wyszedł marce na dobre? A może, po latach spokojnego życia z dala od problemów, seria i bohater stracili dawny blask?

God of War
Ojcostwo nie jest łatwe, nawet dla Boga Wojny

Zacznijmy od samego początku, który zapowiada ogromne zmiany. Kratosowi przybyło lat, zarostu, a do tego wszystkiego musi opiekować się swoim synem - Atreusem. Ich relacja jest bardzo skomplikowana i zmienia się na przestrzeni czasu. Ta trudna relacja ojca i syna jest główną osią fabuły. Kratos oraz Atreus wyruszają w długą podróż, podczas której wyzwanie stanowią nie tylko wrogowie, ale i oni sami. Cała ich wędrówka jest bardzo kameralna, gracz ma skupić się na historii i poznać postacie. Całość zgrywa się wprost genialnie, historia jest bardzo dobrze poprowadzona, postacie mają własne charaktery i bez trudu widać kierujące nimi motywacje. Atreus jest dobrą przeciwwagą dla poważnego i surowego Kratosa, postacie poboczne są istotne i bardzo dobrze napisane, a ich losy są ściśle powiązane z losami dwójki głównych bohaterów. Ciekawie wygląda również kwestia antagonistów, ich motywacje nie są do końca znane. Choć pod koniec wyjaśnia się sporo kwestii, to widać, że Kratos znalazł się na celowniku o wiele potężniejszych wrogów, którym czoła stawi najpewniej w kolejnych częściach.

God of War
Wąż Świata okazuje się być całkiem przyjazny
To jest reklama:

Drugim solidnym filarem najnowszego dzieła Santa Monica Studio jest mechanika walki. Oparta została na podstawowych atakach, szybkim i lekkim, oraz powolnym i ciężkim, toporem oraz - w późniejszym etapie gry - ostrzami znanymi z poprzednich części. Oba typy orężu posiadają również ataki dystansowe oraz, co najważniejsze, wraz z postępem i kolejnymi umiejętnościami, ogromne ilości kombosów, a także po dwa ataki specjalne. Dodatkowo Kratos może walczyć wręcz i bronić się tarczą. Specjalną umiejętnością jest spartański szał, który po aktywacji sprawia, że Kratos zadaje ogromne obrażenia gołymi pięściami i odzyskuje część zdrowia. W walce przydatny jest również syn naszego bohatera, który zasypuje wrogów strzałami, wystawia na nasz atak, a także ma slot na jeden atak specjalny. A jak to wszystko sprawdza się w akcji? Fantastycznie, wszelkie kombosy robi się niezwykle intuicyjnie, a responsywność naszej postaci jest idealnie wyważona względem przeciwników. Cieszy również fakt, że przeciwnicy mają wyraźnie zaznaczone swoje słabe jak i mocne strony, już po chwili starcia z nowymi wrogami wiadomo, jak bić, żeby bolało. Wisienką na torcie są starcia z bossami, które często zmuszają do zmiany taktyki w trakcie starcia i szybkiej adaptacji do nowych warunków. Wystarczy dodać do tej mieszanki fantastyczne animacje i efekty cząsteczkowe, jakie widzimy, i dostajemy jeden z najlepszych systemów walki w ostatnich latach. Na pochwałę zasługuje również ogólny system poruszania się, który jest zrobiony tak, by eliminować wszelką frustrację. Nasza postać nigdy nie spadnie z krawędzi, nie skoczy tam, gdzie nie powinna, dzięki temu eksploracja jest niezwykle przyjemna i dostarcza czystej przyjemności.

God of War
Pływanie łódką jest zrealizowane niezwykle dobrze

Bardzo ciekawym aspektem gry jest budowa świata. Twórcy zachęcają nas, byśmy wracali w poznane już miejsca i z nowymi umiejętnościami odkrywali kolejne sekrety. Dzięki temu możemy zebrać elementy bardzo mocnego wyposażenia, które pozwala toczyć walki z zupełnie opcjonalnymi przeciwnikami. Naszym hubem, z którego ruszamy w dalszą podróż, jest swego rodzaju most pomiędzy światami, umiejscowiony na  środku jeziora. Każda podróż zmienia położenie ramienia tego mostu, zachodzą faktyczne zmiany, dzięki czemu nie mamy wrażenia, że odbywamy po prostu kolejną szybką podróż, taką samą jak w innych tytułach. Sama stylistyka świata również jest niezwykła, przypomina pewnego rodzaju postapokalipsę, ponieważ widzimy zgliszcza dawnej potęgi. Sam świat jest ponury i rządzony przez żądnych krwi bogów. W miarę postępów fabularnych dowiadujemy się, dlaczego świat mitologii nordyckiej jest tak zdewastowany i nadaje to całości niesamowitej głębi. Mamy więc dwie równoległe historie, osobistą podróż Kratosa i jego syna, jak również podróż przez przeszłość świata, w którym przyszło im żyć.

God of War
Odwiedzane przez nas światy potrafią wywołać opad szczęki
To jest reklama:

Tytuł ma jednak jedną, wyraźną wadę. Przeciwnicy są bardzo powtarzalni i boli to szczególnie podczas starć z bossami. Każdego Trolla czy Ogra będziemy musieli pokonać w dokładnie ten sam sposób, oglądając tak samo wyglądający finisher. Boli to tym bardziej, że w głównym wątku fabularnym są to najczęściej spotykani bossowie. I na nic nam rozwinięte całe drzewko umiejętności, jeśli musimy grzecznie celować we wrażliwe punkty naszego przeciwnika i na końcu obejrzeć, jak Kratos roztrzaskuje mu głowę, dokładnie tak samo jak ostatnie pięć razy. Można na to jednak przymknąć oko, jeśli weźmie się pod uwagę, ile frajdy daje walka z bossami występującymi tylko raz. Czy są to bogowie, czy smoki, czy walkirie, zawsze jest to wspaniałe doświadczenie, dające masę satysfakcji.

Wróćmy jednak do rzeczy zrealizowanych dobrze, a taką jest z pewnością system rozwoju. W trakcie rozgrywki otrzymujemy punkty doświadczenia, za które następnie kupujemy konkretne umiejętności. Do naszej dyspozycji są drzewka związane z walką toporem, ostrzami, wręcz oraz drzewko Atreusa, skoncentrowane na walce łukiem. Wszelkie zdolności dostępne w tych drzewkach są powiązane z kombosami, jakie możemy wykonać. Warto dodać, że drzewka te mają pewne blokady, które zdejmujemy podnosząc poziom naszego oręża. Kolejnym aspektem rozwoju jest nasz ekwipunek. Możemy podmieniać go na coraz lepszy, albo udoskonalać już posiadany, od poziomu naszego ekwipunku zależy poziom naszej postaci. Nasza broń posiada również po dwa ataki specjalne, które zdobywamy w specjalnych skrzyniach. Patrząc na ogólne podejście do rozwoju postaci, widać wiele różnic w stosunku do innych gier, jednak system ten jest bardzo czytelny i skłania nas, by eksplorować każdy skrawek świata, bo tylko tak możemy rozwinąć postać.

God of War

Ostatnią rzeczą jest oprawa audiowizualna i w tej kwestii twórcy nie tylko nie zawiedli, ale również wspięli się na najwyższy poziom. Zacznijmy może od kwestii audio, grę przechodziłem z angielskim dubbingiem i w ten sposób polecam ją przechodzić każdemu. Postacie brzmią niezwykle naturalnie, ich mimika dokładnie zgrywa się z wypowiadanymi kwestiami, a aktorzy idealnie oddają klimat tego, co aktualnie dzieje się na ekranie. Drugą kwestią są wszelkie odgłosy, od szumu otoczenia po mięsiste uderzenia topora, wszystko ma odpowiednią głębię, brzmi naturalnie i oddaje to, co dzieje się na ekranie. Ostatnią kwestią jest muzyka, która uzupełnia to wszystko, jest niezwykle wyrazista, słychać w niej wyraźne nordyckie brzmienia, takie, jakich moglibyśmy spodziewać się gdzieś na północy Norwegii kilkaset lat temu. Ostatnim genialnym elementem jest warstwa wizualna. Wyraźnie stylizowana, ale jednocześnie oddająca to, jak spodziewamy się zobaczyć świat, w którym żyją nordyckie bóstwa. Postacie posiadają masę unikalnych animacji, efekty cząsteczkowe śmigają dookoła naszych postaci w wirze walki, a gdy brniemy przez głęboki śnieg, to widzimy dokładnie swoje ślady i, co więcej, widzimy je tam również, gdy odwiedzamy to miejsce po raz kolejny, tym razem nieco przykryte śniegiem. Przywiązanie do detali jest na najwyższym poziomie, ale również czysto techniczne rzeczy, takie jak jakość tekstur czy jakość cieniowania, są na samym szczycie obecnych możliwości. Niestety, chwilami dostrzec można drobne spadki płynności, ale zdarzało się to bardzo rzadko i nigdy nie przeszkodziło mi w rozgrywce.

To jest reklama:
God of War

Nowe szaty Boga Wojny to genialny powrót marki, twórcy postanowili zmienić tę grę nie do poznania i zdecydowanie wyszło jej to na dobre. W obliczu zakończenia (a szczególnie ukrytego zakończenia) fabuły, jak również świetnej sprzedaży, możemy być spokojni o kontynuację. Kontynuację gry, która choć nie ustrzegła się wad, jest jednym z najlepszych tytułów, jakie dostaliśmy w 2018 roku. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że twórcy wyciągną lekcję z tych drobnych potknięć i kolejny God of War będzie grą idealną.

09 Gamereactor Polska
9 / 10
+
Bardzo dobra fabuła. Satysfakcjonująca eksploracja. Przyjemny i czytelny system rozwoju. Zapadające w pamięć momenty. Świetna walka. Wiarygodne postacie. Warstwa audiowizualna najwyższej jakości.
-
Powtarzalni bossowie. Okazjonalne spadki płynności.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

0
God of War (PC)Score

God of War (PC)

RECENZJA. Przez Patrik Severin

Po premierze na PlayStation 4 w 2018 roku uznana podróż Kratosa i Atreusa pojawiła się na PC.

0
God of War trafi na PC w styczniu

God of War trafi na PC w styczniu

WIADOMOŚĆ. Przez Eirik Hyldbakk Furu

Uncharted 4: Kres Złodzieja i Uncharted: Zaginione Dziedzictwo to nie jedyne gry z PlayStation, które dołączą do wyścigu mistrzów na początku 2022 roku.



Wczytywanie następnej zawartości