Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Greedfall: The Dying World

Greedfall: The Dying World

Przeżyliśmy przygodę w dużym, pięknym i magicznym świecie, ale niestety nie jesteśmy do końca przekonani do gry jako całości.

HQ

W grudniu 2025 roku deweloper Spiders ogłosił, że zmienia nazwę Greedfall 2: The Dying World na Greedfall: The Dying World (numer 2 został usunięty), ponieważ uznali, że gra nie jest bezpośrednią kontynuacją. Na początku wydawało się to dość tajemniczą decyzją, ale po zagraniu w Greedfall: The Dying World wszystko ma sens, bo pod wieloma względami różni się od oryginału z 2019 roku.

Greedfall: The Dying World

Narracyjnie Greedfall: The Dying World jest prequelem pierwszej części. Akcja rozgrywa się trzy lata wcześniej, a ty wcielasz się w rolę tubylca z plemienia Teer Fradee, które żyje w zgodzie z naturą. Nie zdradzając zbyt wiele, mogę powiedzieć, że przyjmujesz rolę "Doneigad", czyli swego rodzaju duchowego przywódcy lub duchowego obrońcy. Twoja mała wioska jest niebezpiecznie blisko miejsca, gdzie osiedlili się koloniści z innego świata (naszego świata), a ich kopalnia złota zanieczyszcza drogi wodne, powodując, że mieszkańcy chorują od jedzenia ryb, a koloniści praktycznie opróżniają lasy ze zwierząt swoimi obrzydliwymi pułapkami, co oznacza, że konfrontacja jest niemal nieunikniona.

Greedfall: The Dying World jest zbudowany jak stara gra fabularna i wyraźnie czerpie inspiracje ze Star Wars: Knights of the Old Republic oraz Dragon Age: Origins, co z pewnością nie jest złe. Wszystko dzieje się w fantastycznym i pełnym przygód świecie opartym na czymś przypominającym Europę i hiszpański Złoty Wiek XVI i XVII wieku. To nie jest ściśle gra z otwartym światem, ale podzielona na duże otwarte strefy, gdzie możesz eksplorować i odkrywać otoczenie, zbierać broń, ubrania, mikstury, pieniądze i mnóstwo zasobów, a także masz stosunkowo dużą swobodę w wykonywaniu zadań według własnego uznania.

To jest reklama:
Greedfall: The Dying World
Greedfall: The Dying WorldGreedfall: The Dying World

Niedługo potem poznajesz zupełnie nowy system walki, który został całkowicie przeprojektowany w porównaniu do pierwszej części. Ale zanim do tego dojdziesz, musisz najpierw stworzyć swoją postać w bardzo szczegółowym edytorze postaci, a potem wybrać spośród 12 różnych typów/klas postaci. Jest tu wszystko – od Watażki, Uzdrowiciela i Zwiadowcy po Elitarnego Strzelca, Łowcę i Protektora, z których każdy tradycyjnie ma swoje mocne i słabe strony oraz własne drzewko ulepszeń, gdzie możesz kształtować swoją postać według własnego uznania.

Jak wspomniano, system walki bardzo różni się od pierwszej części, która była bardziej nastawiona na akcję, podczas gdy w The Dying World jest znacznie bardziej taktyczny. Daje ci to po prostu większą kontrolę nad członkami drużyny, ponieważ opiera się na mechanice "pauzy i gry" lub "pauzy taktycznej", co oznacza, że mamy do czynienia z systemem walki w czasie rzeczywistym, ale który możesz zatrzymać w dowolnym momencie, by zobaczyć pole bitwy, wydawać rozkazy członkom drużyny, Przesuwaj je, używaj mikstur, umiejętności i innych rzeczy, które wykonujesz w momencie ponownego uruchomienia gry.

To jest reklama:
Greedfall: The Dying World
Greedfall: The Dying World

To nieco inny, a także nieco staroświecki sposób podejścia do walki w grze fabularnej w 2026 roku, ale fani klasycznych RPG prawdopodobnie go docenią, bo nie widzimy go już zbyt często. Jeśli nie potrafisz do końca pogodzić się z tą staroświecką mechaniką, możesz faktycznie wybrać, jak taktyczna powinna być całość, opierając się na trzech profilach: Taktyczny, Hybrydowy i Skupiony. Taktyczny jest oczywiście najbardziej taktyczny ze wszystkich i stanowi domyślne ustawienie gry, gdzie masz pełną kontrolę nad członkami drużyny, podczas gdy Focused gra się trochę bardziej jak w pierwszej części, ale nadal możesz zatrzymać grę i masz kilka opcji taktycznych. Hybryda znajduje się gdzieś pomiędzy tymi dwoma skrajnościami.

Próbowałem wszystkich trzech profili taktycznych i uważam, że taktyczny jest najskuteczniejszy, ale głównie dlatego, że część walki w czasie rzeczywistym nie działa nawet w połowie tak dobrze. Walki w czasie rzeczywistym są chaotyczne, niezdarne i nieprecyzyjne, z różnymi postaciami stojącymi na sobie i atakującymi lewo i prawo, a brakuje ci informacji zwrotnej od własnej postaci (możesz przełączać się między wszystkimi postaciami podczas walk), bo trudno stwierdzić, czy faktycznie kogoś i coś trafiasz w całym tym chaosie. Nie jestem wcale przekonany do tej części systemu walki i szkoda, że mniej więcej połowa systemu walki tak naprawdę nie działa.

Greedfall: The Dying World
Greedfall: The Dying WorldGreedfall: The Dying World

Greedfall: The Dying World to typowa gra AA, bo czasem widać, że została stworzona przez nieco mniejszy zespół. Oprócz napisów, które nie zawsze pokrywają się z tym, co mówimy, oraz kilku błędów ortograficznych w pomocy, doświadczyłem też, jak NPC moonwalkują, gdy utknęli w otoczeniu, a potem znikali na twoich oczach, jeśli poruszasz się normalnym tempem. Sztuczna inteligencja NPC jest wadliwa, bo strażnik może stanąć na jednym ze swoich martwych kolegów bez reakcji, co całkowicie rozmywa sekwencje skradania się w grze. W pewnym momencie nagle zauważyłem, że przegapiłem członka drużyny, który utknął na drabinie, której nie potrafił się wspiąć. Jest kilka przykładów tych drobnych rzeczy, które mogą nie psuć bezpośrednio gry, ale są irytujące.

Aspekt wizualny Greedfall: The Dying World jest bardzo podzielony, w tym sensie, że estetyczny aspekt jest naprawdę dobrze wykonany. Dotyczy to wszystkiego – od naprawdę pięknych i dobrze zaprojektowanych kostiumów tubylców po naprawdę klimatyczny, ekscytujący i starannie zaprojektowany świat gry. Jest tu wszystko – od bujnych lasów i ruin na pustyni, po duże, tętniące życiem wioski rybackie nad morzem i prawdziwe metropolie. Eksplorowanie tego ekscytującego świata to prawdziwa przyjemność, o ile uda się uniknąć zbyt wielu bitew.

Greedfall: The Dying World

Aspekt techniczny jest nieco inny. Tutaj masz do wyboru dwa różne ustawienia graficzne: "Preferuj jakość grafiki" oraz "Preferuj płynność animacji" i w przeciwieństwie do wielu innych gier, różnica między nimi jest zaskakująco duża. Testowaliśmy grę na PlayStation 5 Pro i było bardzo jasne, że otoczenie szczególnie ucierpiało wizualnie, gdy uruchamialiśmy grę w trybie "Favor frame rate". Wszystko stawało się rozmyte, szczegóły otoczenia znikały, liście na drzewach zlepiały się w małe plamki, a wszystko wyglądało tak, jakbyś widział wszystko przez parę tłustych okularów. W "Preferuj jakość grafiki" wszystko było znacznie ostrzejsze, ale liczba klatek na sekundę była niższa i, z tego co widziałem gołym okiem, wynosiła około 30 klatek na sekundę, czasem niżej. Ostatecznie grałem w trybie "Preferuj jakość graficzną", bo trudno mi było pogodzić się z ziarnistym wyglądem, gdy zobaczyłem, jak ostro może wyglądać, więc musiałem pogodzić się z 30 fps.

Dźwięk jest naprawdę znakomity, z pięknymi efektami dźwiękowymi, aktorami głosowymi, którzy wykonują dobrą robotę, a zarówno angielski, jak i język rodzimych mieszkańców są używane przez cały czas, co podkreśla autentyczność. Ścieżka dźwiękowa w grze jest naprawdę dobrze skomponowana, a gra ma jedną z najpiękniejszych melodii tytułowych, jakie słyszeliśmy od dawna. Możesz usłyszeć to w zwiastunie na dole tej recenzji.

Greedfall: The Dying World
Greedfall: The Dying WorldGreedfall: The Dying World

Nie chcę zdradzać zbyt wiele, więc ta recenzja to tylko wierzchołek Greedfall: The Dying World, bo mamy do czynienia z dużą grą, a wiesz o tym, skoro sam samouczek/prolog zajmuje 3-4 godziny. Ta gra jest skierowana do bardziej oldschoolowych graczy RPG, a jeśli pamiętasz i kochałeś Star Wars: Knights of the Old Republic oraz Dragon Age: Origins, to prawdopodobnie spodoba ci się Greedfall: The Dying World. Jednak gra nigdy mnie tak naprawdę nie porwała. Naprawdę uwielbiałem piękny świat, który ciągle mnie przyciągał, ale trudno było zacząć (nudny samouczek trwający 3+ godziny to po prostu za dużo), a zasadniczo tylko połowa systemu walki naprawdę działa.

Jeśli czekałeś na Greedfall: The Dying World, to myślę, że powinieneś spróbować. Denerwuje mnie, że część systemu walki w czasie rzeczywistym jest tak toporna, bo to jedyna rzecz, która naprawdę hamuje grę, ale niestety to duża część gry akcji RPG.

HQ
07 Gamereactor Polska
7 / 10
+
Piękny i ekscytujący świat. Taktyczny system walki. Doskonała oprawa dźwiękowa.
-
Część systemu walki działająca w czasie rzeczywistym. Czasami destrukcyjna sztuczna inteligencja. Długi i żmudny samouczek/prolog. Faworyzowanie trybu płynności na sekundę zdecydowanie nie jest atrakcyjne.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości