Indie ustanawiają rekord 50 najgorętszych miast w kwietniu
Tak, 50 najgorętszych miast na Ziemi znajdowało się pod koniec kwietnia w tym samym kraju.
Chociaż istnieją mocne dowody naukowe na istnienie stałego, równego wzrostu temperatury na całym świecie, to jednak obserwują też ogromne skoki upałów, a ostatnio klimatolodzy zauważyli coś naprawdę niezwykłego i niepokojącego.
Jak donosi CNN, indeks AQI monitorujący jakość powietrza zauważył, że w kwietniu, szczególnie w kwietniu, 50 najgorętszych miast na świecie znajdowało się w jednym kraju: Indiach.
"27 kwietnia 2026 roku wydarzyło się coś, co nie ma współczesnego precedensu w globalnych danych pogodowych. Gdy AQI.in opracowywał swój dzienny indeks upałów, każde z najgorętszych miast świata znajdowało się w Indiach. Ani jednego wpisu z Bliskiego Wschodu. Nie z Afryki Subsaharyjskiej. Ani jednego z Australii. Indie zajmowały całą listę, od rangi 1 do 50. To nie jest zwykły kwiecień. I wymaga poważnego, opartego na danych rozliczenia," mówi AQI.
50 miast miało temperaturę powyżej 37,5°C, czyli temperaturę ciała człowieka, dlatego określa się je jako "masowe zagrożenie dla zdrowia publicznego".
Na szczycie listy znajduje się Banda, gdzie temperatura wynosiła 34,7 w najchłodniejszych momentach, czyli długo w nocy. Subkontynent indyjski zawsze miał gorące lata, a nawet kwietniowe błyski, ale jest to przedstawiane jako coś zupełnie innego, nawet jeśli dane to tylko jeden dzień.
"Kwietniowe fale upałów o takiej intensywności w tak wielu miastach jednocześnie nie są historycznie typowe dla subkontynentu indyjskiego. Indie zawsze miały gorące lata. Jednak geograficzne rozprzestrzenienie, czas trwania i współistnienie wielu regionów przekraczających ekstremalne progi tego samego dnia się nasilają. Dane z jednego dnia nie są w stanie samodzielnie określić trendu — ale są to dane w ramach wzorca, który naukowcy zajmujący się klimatem dokumentują z coraz większą pilnością."
