It Takes Two okazał się ogromnym sukcesem dla Joefa Faresa i jego studia Hazelight dzięki unikalnej konfiguracji kooperacyjnej, która wyniosła koncepcję na nowy poziom. Urocza sceneria sitcomu oczywiście też pomogła, ale wygląda na to, że nie było to tak proste, jak mogłoby się wydawać.
Za pośrednictwem Instagrama Hazelight udostępnia teraz wczesne grafiki koncepcyjne z It Takes Two (pierwotnie nazywanej Project Nuts) i oczywiście miała być znacznie mroczniejsza niż przygoda, którą ostatecznie otrzymaliśmy. Studio pisze:
"Jak widać na tych niezwykle wczesnych obrazach koncepcyjnych, gra była... Całkiem ciemniejszy, niż się ostatecznie okazało. W rzeczywistości pewna część tej mroczniejszej spuścizny pozostała aż do bardzo późnego etapu rozwoju. Ale o tym później.
Jak mawiał Josef Fares, nasz zawsze mądry dyrektor kreatywny: Czasami gra mówi nam, dokąd chce iść".
Czy uważasz, że gra mogła być tak popularna nawet z oryginalnym projektem, jak ten, z którym ostatecznie skończyliśmy?
