Wczoraj wieczorem IO Interactive podzielił się mnóstwem informacji na temat 007 First Light, a wszystko to w formie dedykowanego State of Play, w którym fani zaprezentowali około 35 minut rozgrywki. To również tutaj poznaliśmy datę premiery gry, a także zobaczyliśmy jej ogromną edycję kolekcjonerską za 300 USD.
Ale zgodnie z State of Play mieliśmy również okazję podzielić się kilkoma przemyśleniami na temat gry w dedykowanej zapowiedzi, po obejrzeniu niektórych akcji na targach Gamescom, gdzie mieliśmy również okazję przeprowadzić wywiad ze starszym producentem licencji w IOI, Theunsem Smitem.
"Tak, mam na myśli to, że byliśmy bardzo podekscytowani pracą nad tym, więc zdecydowanie wróciliśmy, przyjrzeliśmy się całemu materiałowi źródłowemu, wiesz, nie tylko filmom i książkom, ale także powieściom. Myślę, że znalazło się kilku uważnych fanów, którzy zauważyli opis, który Ian Fleming dał Bondowi na początku, z blizną na twarzy. Zdecydowaliśmy, wiecie co, to jest coś, co pasuje do naszego Bonda. Włączymy to do fabuły i będzie to naprawdę miłe.
"Dlatego od samego początku byliśmy bardzo podekscytowani stworzeniem naszego nowego i wyjątkowego Bonda. I, mam na myśli, on nadal jest... Jest w nim jego wewnętrzna niewola, jego porywczość. Przejdziecie też przez jakiś pokoleniowy, no wiecie, konflikt czy napięcie, że tak powiem. Ty, Bond, i jego mentor, widzieliście go również w pierwszym zwiastunie, Greenway. Jesteśmy bardzo podekscytowani, że możemy zagłębić się w to trochę bardziej, ponieważ jest to pierwszy raz, kiedy Bond wchodzi do MI6, bierze udział w programie rekrutacyjnym 00, musi zdobyć swój numer, a ty, jako gracz, możesz to zrobić razem z nim.
Bond zawsze był postacią kojarzoną z kilkoma podstawowymi cechami osobowości, w tym z tym, że jest gadatliwy, dowcipny i inteligentny, a także kobieciarz. Zapytaliśmy Smita, jak IOI podchodzi do niektórych z tych elementów, biorąc pod uwagę, że widzimy, jak Bond stopniowo zmienia niektóre z tych cech, dostosowując się do zmieniającego się klimatu kulturowego.
"Myślę, że na przestrzeni lat nastąpiła wielka ewolucja w postaci Bonda. Widzieliśmy to również w ostatnich latach i, jak wiecie, potężne i dynamiczne postacie kobiece są częścią podróży Bonda i pomagają mu również iść naprzód, a także tego, czego fani chcieliby oczekiwać od dynamicznych postaci, ludzi wokół niego, którzy pomogą go ukształtować i kim musi się stać, szukając swojego celu. Uwzględniliśmy to w bardzo zróżnicowanej narracji, którą opowiadamy. Jesteśmy więc bardzo, bardzo podekscytowani, że będziecie mogli tego doświadczyć".
Sprawdź pełny wywiad ze Smitem poniżej i nie zapomnij dodać 007 First Light do swojej listy życzeń przed jego debiutem w marcu 2026 roku.