Pomimo niedawnych wypowiedzi aktora o skończeniu z kinem akcji, okazuje się, że może on zagrać jeszcze w nadchodzącym reboocie Nagiej Broni. Jedno nie wyklucza jednak drugiego. Sam zainteresowany przyznał bowiem, że "albo doprowadzi swoją karierę do końca, albo skieruje ją na zupełnie nowe tory". Czy zatem film nie będzie posiadał tak wielu scen akcji? Jak przyznał Neeson, te zaczynają go bardzo męczyć fizycznie. Być może zatem projekt wpisuje się w ostatnie, nad którymi pracuje aktor, a może seans zaskoczy widzów. Czas pokaże.
Jakkolwiek będzie, fanom na pewno będzie miło ponownie ujrzeć Neesona na ekranie i usłyszeć jego charakterystyczny głos. Czekamy na kolejne informacje.