Skip to main content
Recenzje Lost in Random: The Eternal Die

Lost in Random: The Eternal Die

Stormteller Games udało się jeszcze na chwilę powstrzymać moje zmęczenie roguelike.
Alex Hopley Zaktualizowano 9 czerwca 2025

Roguelike z pewnością wydaje się być jednym z bardziej nasyconych gatunków w dzisiejszych grach. Żyjemy w erze polubień, w której zarówno Soulslike, jak i Roguelike próbują sprzedać się faktem, że nie są tak dobre, jak gry, z których czerpią inspirację. Pesymistyczny pogląd? Być może, ale z biegiem lat przyzwyczaiłem się do tego coraz bardziej, a jednak coraz więcej takich gier wpada do tego samego zatłoczonego dołu.

To dlatego powstrzymałem się od jakiejkolwiek formy ekscytacji, gdy po raz pierwszy wkroczyłem do Lost in Random: The Eternal Die. Nie grałem w oryginał z 2021 roku i chociaż słyszałem dobre rzeczy, wydawało się, że ta formuła jest bardzo niezależna. Szybko jednak znalazłem się w serii biegów, mając nadzieję, że uda mi się popchnąć trochę dalej w kierunku Black Die.

Deweloper Stormteller Games nie ma nadziei na ponowne wynalezienie koła roguelike. Bardzo podobny do Hadesa, zaczynasz w jednym pokoju, walcząc o drogę do następnego i zdobywając po drodze power-upy, a także walutę, aby ulepszyć swoją postać z powrotem w obozie. Moce nie są tak satysfakcjonujące, jak dobrodziejstwa, które bogowie dają ci w Hadesie, ale fakt, że są one ułożone na małej planszy do gry - wymagającej dopasowania trzech wzmocnień tego samego koloru w celu trwałego ulepszenia - dodaje mały element grywalizacji, który sprawia, że twój umysł aktywnie myśli o konfiguracji, którą możesz stworzyć.

Buildy w Lost in Random: The Eternal Die zwykle obracają się wokół jakiejś mieszanki twoich umiejętności (Broni, Kart, Kości, Zaklęcia i Szczęście). Od czasu do czasu pojawiają się legendarne relikty, które definiują sposób, w jaki grasz, ale często zaczynasz dostrzegać uzupełniający się wzór. W Hadesie - zwłaszcza w pierwszej części - można było dość łatwo stworzyć tak obezwładnioną konstrukcję, że bossowie topią się w ciągu kilku sekund. Eternal Die nie daje ci wielu szans na to, by naprawdę poczuć się, jakbyś ograł system, ale nie ma nic złego w tym, że gracz polega przede wszystkim na własnych umiejętnościach.

Jeśli grałeś już w izometryczną grę roguelike, walka w Lost in Random: The Eternal Die przyjdzie ci szybko. Polega na szybkim poruszaniu się po arenie, obserwowaniu wrogów, którzy chcą cię otoczyć, i przeskakiwaniu przez nich, aby stworzyć przestrzeń. Normalne ataki twoją bronią, specjalne ataki karciane, które mogą zrobić wszystko, od rzucania ogromnymi kośćmi na ekranie, aby zamienić cię w wir lodu, i rzut twoją dzielną kością Fortune mogą zadawać obrażenia wrogom, ale aby być jak najbardziej skutecznym w walce, będziesz chciał zrównoważyć mieszankę tych narzędzi. Samo spamowanie atakami bronią może załatwić sprawę, ale jak szybko się przekonałem, jest to powolny i pracochłonny proces. Uważam, że broń jest nieco rozczarowująca. Reakcje i animacje są płynne, ale nie czułem, że dostaję coś poza nieco innymi animacjami ataku, gdy biorę do ręki inną broń. Porównaj je z bronią w Hadesie, która drastycznie zmienia twój styl gry, a zrozumiesz, co mam na myśli. Ulepszenia również tak naprawdę nie zmieniają istoty broni.

Kiedy jednak uda Ci się udoskonalić synergię z kośćmi, kartami i bronią w Lost in Random: The Eternal Die, gra staje się absolutną ucztą. Walki z bossami są szczególnie zniechęcające i trudne, ale nie irytujące. Obserwowanie, jak pierwszy boss wprowadza do walki dwie formy, od razu wydaje się niesprawiedliwe, gdy po raz pierwszy się z nim zetkniesz. Potem, kiedy uda ci się go obalić, masz wielkie poczucie spełnienia. To jest to, co gry takie jak Hades i najlepsze z tego gatunku robią dobrze, sprawiając, że biegniesz bieg za biegiem, wiedząc, że satysfakcja ze zwycięstwa jest większa niż smutek z porażki.

Zarówno próbując pokonać Mare the Knight, jak i przygotowując się do następnego biegu w bazie, Lost in Random: The Eternal Die przykuwa uwagę swoim bez wysiłku czarującym światem. Alicja w Krainie Czarów i burtonowska kraina Czarnej Kości są dziwnie cudowne, zawsze pełne życia i osobowości. Wiele z tej osobowości wynika ze świetnych występów głosowych w grze. Sojusznicy NPC są na tyle zwariowani, że zostają usunięci z domowej gry D&D, a bossowie są równie onieśmielający, co śmieszni. Fabuła gry obraca się wokół złoczyńcy z Lost in Random, a bohaterka The Eternal Die, Aleksandra, wybiera ścieżkę zemsty lub przebaczenia. Pozostaje niezmiennie wciągająca, z powoli rozwijającą się narracją, która sprawi, że zaryzykujesz bieg tylko po to, aby przeszukać każdy zakątek mapy w nadziei na znalezienie więcej informacji. Wolałbym trochę więcej dialogów, bo nawet we wczesnych godzinach zauważyłem, że wracam do obozu i prawie nikt nie ma nic do powiedzenia, ale być może to oczekiwanie trochę za dużo.

Lost in Random: The Eternal Die może nie jest tak jawnie uzależniająca, jak najlepsze gry w swoim gatunku, ale stanowi mocny argument za tym, dlaczego nie powinniśmy jeszcze odłożyć eksperymentu z roguelike. To gra, która bardzo dobrze rozumie formułę roguelike, wybierając z niej najlepsze elementy. Prosta, ale skuteczna i wciągająca walka, zgrabna historia opakowana w ciekawy, dziwaczny świat. To sprawia, że Lost in Random: The Eternal Die jest grą, której bardzo trudno nie polubić, nawet dla takiego starzejącego się zrzędy jak ja, który prawie miał dość idei roguelike'ów, roguelite'ów i wszelkich innych podobnych lub lekkich.

8
Dobra na 10 · Gamereactor Polska
Plusy Ciekawy świat, świetne aktorstwo głosowe w całym tekście, przyjemna walka, wspaniałe otoczenie
Minusy Broń mogłaby być nieco ciekawsza w użyciu, kilka kroków od formuły Hadesa byłoby mile widziane
Ocena sieci Średnia z 23 edycji Gamereactor
8,0
Gamereactor Korea 8
Gamereactor 8
Gamereactor Danmark 8
Gamereactor Sverige 8
Gamereactor Norge 8
Gamereactor Suomi 8
Gamereactor Deutschland 8
Gamereactor España 8
Gamereactor France 8
Gamereactor Italia 8
Gamereactor Nederland 8
Gamereactor Portugal 8
Gamereactor Polska 8
Gamereactor Česko 8
Gamereactor Ελλάδα 8
Gamereactor Türkiye 8
Gamereactor 中国 8
Gamereactor 日本 8
Gamereactor Asia 8
Gamereactor Việt Nam 8
Gamereactor Philippines 8
Gamereactor România 8
Gamereactor عربي 8
Editor UK Alex Hopley covered the video game industry for Gamereactor, from new announcements and launches to the business behind them. He also wrote on tech, film and entertainment, and his coverage wasn't tied to any one region.
Pełny profil Autor Gamereactor od 2023 · 9,395 opublikowanych artykułów
8
Dobra Ocena sieci z 23 edycji
Informacje o grze
Deweloper Stormteller Games
Wydawca Thunderful
Data wydania 17 czerwca 2025
Gatunek Action, Adventure
Platformy
PC PS5 Xbox Series X Nintendo Switch
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.