Manchester City już raz potknął się w Premier League, przegrywając 2-0 z Tottenhamem Hotspur w swoim debiutanckim meczu na Etihad Stadium. Drużyna Pepa Guardioli dokonała niemożliwego w ostatnich latach, zdobywając sześć z ostatnich ośmiu tytułów Premier League, cztery z rzędu w latach 2021-2024, ale po sezonie bez trofeów sytuacja nie zmieni się z dnia na dzień. Niektórzy eksperci uważają, że "era zwycięstw" dla Manchesteru City dobiegła końca.
Takiego zdania jest była gwiazda Arsenalu Perry Groves na antenie TalkSport, który powiedział, że to koniec cyklu, ponieważ klub "nie ma aury".
"Piłka nożna jest cykliczna, prawda? To już koniec cyklu Man City, wiem, że ich średnia wieku wynosiła 24 lata [w sobotę]. Jeśli spojrzysz na drużynę, którą wystawili, nie ma wokół niej żadnej aury. Nie ma prezencji ani postury, jeśli spojrzysz na drużynę, która zdobyła potrójne trofeum, kiedy miałeś Kyle'a Walkera, Kevina De Bruyne, Bernardo Silvę, Rodriego, Mahreza, to wszyscy byli graczami, którzy narzucili się w grze.
– Patrzę na tę drużynę Man City i wiem, że są w okresie przejściowym, nie mają już tej aury. I wiesz, że jesteś w tarapatach, gdy twoja drużyna gości ma więcej strzałów niż ty. Groves kończy mówiąc, że ze względu na wiek zespołu, nie sądzi, aby byli w wyścigu o tytuł.