Mark Gordon rezygnuje ze stanowiska szefa studia Treyarch po 22 latach pracy w Call of Duty developerze
Stanowisko to obejmą dwie osoby pełniące funkcję współkierowników studia.
Twórca Call of Duty, Treyarch, przechodzi poważne zmiany w kierownictwie. Dobrą wiadomością jest to, że nie wydaje się to związane z krwawą masakrą, która obecnie dzieje się na Xboxie, gdzie nawet niedawno zrezygnował Craig Duncan z Xbox Game Studios.
Dla dobra Treyarch wydaje się, że mamy do czynienia z osobą, która po prostu chce przejść na emeryturę. Po 22 latach pracy w firmie, nadzorując jej przemianę z wielofunkcyjnego studia (znanego z projektów takich jak gry o Spider-Manie, tytuły NHL, a nawet 007: Quantum of Solace) w całkowicie filarową drużynę Call of Duty, najbardziej znaną z sagi Black Ops, Mark Gordon ustąpi ze stanowiska szefa studia.
Treyarch skomentował to w wpisie na blogu, gdzie wyjaśnia: "Jesteśmy niesamowicie wdzięczni Markowi za jego stałe wsparcie i głęboką troskę o studio, jego kulturę i ludzi. Wpływ Marka na franczyzę jest nieoceniony, od Call of Duty 2: Big Red One i Call of Duty 3, przez World at War i całą serię Black Ops."
Jeśli chodzi o to, kto przejmie stanowisko szefa studia, jest on podzielony między dwie osoby, przy czym Kevin Hendrickson i Yale Miller zostają współdyrektorami studia. Obaj są uznawani za weteranów tej serii i mają za sobą dekady doświadczenia, z "zaangażowaniem w kulturę i kreatywne ambicje Treyarch."
Nie wiadomo, co czeka Treyarch po Black Ops 7 z 2025 roku, ale bez wątpienia usłyszymy więcej w ciągu najbliższego roku lub dwóch.







