Gwiazda Wolverine'a, Liam McIntyre, dał z siebie wszystko w roli Logana w Marvel's Wolverine, tak bardzo, że studiował wściekłe psy, by stać się bardziej dziką wersją Logana, pchając się w miejsca, w których nie był od czasów szkoły aktorskiej, by stworzyć jak najlepszą wersję tej postaci.
"[To] wymagało ode mnie dużo emocjonalnie i dramatycznie oraz popchnęło mnie w miejsca, w których nigdy wcześniej nie byłem," McIntyre powiedział w niedawnym wywiadzie dla Entertainment Weekly. Głównie odnosi się to do tego, że goni za szaloną wersją Logana, gdy staje się bardziej Wolverine'em niż człowiekiem kryjącym się za maską. W poszukiwaniu takiej wersji postaci próbował znaleźć filmy z wściekłymi psami.
"Po pierwsze, bardzo trudno je znaleźć, chyba i lepiej," McIntyre wyjaśnił, dodając, że nie tylko badając chore zwierzęta, musiał być "odważny w sposób, w jaki jako aktor przez jakiś czas nie byłby w ten konkretny sposób."
Kiedy naprawdę dał z siebie wszystko, pamięta, że zespół uważał to za "przerażające", z czego początkowo był dumny, i uświadomiło mu, że ludzie pracujący z nim przy grze go wspierają. "To tak dobry zespół, że czujesz się bezpiecznie. Pomogą mi, jeśli to nie zadziała. Oni mi powiedzą. Nie pozwolą na to tak po prostu. Dzięki temu, że mogłem im tak bardzo zaufać, zacząłem naprawdę mocno wpływać na swoją postać," powiedział McIntyre.
Pełną grę McIntyre'a zobaczymy, gdy Marvel's Wolverine wystartuje 15 września na PS5.
