Formuła 1 jest gospodarzem wyjątkowego wydarzenia w lutym, aby uczcić 75. rocznicę zawodów. Po raz pierwszy w historii wszyscy kierowcy, zasady i nowe samochody zostaną zaprezentowane pod jednym dachem, podczas wydarzenia na żywo otwartego dla publiczności w Londynie.
Max Verstappen, który niemal na pewno ponownie zostanie mistrzem świata, być może już w przyszłym tygodniu, bez wątpienia weźmie udział w tym wydarzeniu. Chyba, że jest chory... I ma nadzieję, że tak jest.
Podczas transmisji na żywo podczas gry w Call of Duty z TeamRedline, został zapytany o to wydarzenie. Jego odpowiedź była bezcenna.
"Co to jest F1 75? O czym ty mówisz? Nie oglądam żadnej F1... Mam nadzieję, że w tym tygodniu będę chory" – żartował.
Max Verstappen nie lubi show-biznesu wokół Formuły 1
Verstappen znany jest z niechęci do udziału w wielkich wydarzeniach i widowiskach. W zeszłym roku był jednym z niewielu kierowców, którzy publicznie skrytykowali wielkie wydarzenie, które Grand Prix Las Vegas zorganizowano dla ich pierwszego wyścigu w historii. "Jeśli chodzi o mnie, wszyscy możecie pominąć te rzeczy" – powiedział, jak nagrano dla Sky Sports.
"Tu nie chodzi o piosenkarza, tylko o to, żeby tam stać, wyglądasz jak klaun. Po prostu zawsze skupiam się na stronie wydajnościowej".
"W każdym razie nie podobają mi się wszystkie rzeczy wokół niego. Wiem, oczywiście, że w niektórych miejscach są tego częścią, ale powiedzmy, że nie jest to w moim interesie" – mówił w zeszłym roku.
Verstappen przestał też na jakiś czas dawać konferencje prasowe, po tym jak został ukarany przez FIA... za używanie przekleństw.