Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
Sport

Max Verstappen, zirytowany dziennikarzami pytającymi o Barcelonę, jest dumny ze swojego drugiego miejsca

"Jeśli spojrzysz z miejsca, gdzie byliśmy w Zandvoort, ponad 100 metrów za nami, to myślę, że nie jest tak źle."

HQ

Najbardziej prawdopodobny wynik finału sezonu Formuły 1 miał miejsce i Lando Norris został po raz pierwszy mistrzem świata dla McLarena. Jednak niemal doszło do powrotu, gdy Max Verstappen wygrał Grand Prix Abu Zabi i zakończył sezon z 421 punktami... natomiast Norris, który był trzeci w Yas Marina, zakończył mecz z 423 punktami.

Gdyby Charles Leclerc wyprzedził Norrisa o cztery sekundy, Norris byłby czwarty, a Verstappen zdobyłby swój piąty tytuł mistrza świata. Na szczęście sezon już się skończył, bo Verstappen miał całą energię, by zdobyć tytuł, gdyby sezon trwał jeszcze tydzień.

Wielu dziennikarzy myślało o Grand Prix Hiszpanii, gdzie Holender zajął dziesiąte miejsce i zdobył tylko jeden punkt, a Piastri i Norris byli na czele. W Barcelonie Verstappen faktycznie ukończył wyścig na piątym miejscu, ale otrzymał karę po kolizji z George'em Russellem, jednak gdy zapytano go o to, Verstappen był rozczarowany reporterem: "Zapominasz o wszystkim innym, co wydarzyło się w tym sezonie, jedyne, o czym wspominasz, jest Barcelona z tym głupim uśmiechem.

To część wyścigów, uczysz się w życiu, a mistrzostwa składają się z 24 wyścigów. Dostałem też sporo wczesnych prezentów świątecznych w drugiej połowie sezonu, możecie też o to zapytać" – powiedział (za pośrednictwem AS).

Max Verstappen "nie będzie smutny" z powodu braku mistrzostwa

Zapytany, czy ma mieszane uczucia, powiedział, że czuje się dobrze, bo "był już przygotowany na takie rezultaty, bo potrzebowaliśmy odrobiny szczęścia, żeby wygrać". "Przegrywasz mistrzostwo o dwa punkty [i wygląda to] bolesnie, ale z drugiej strony, jeśli spojrzeć z miejsca, gdzie byliśmy w Zandvoort, ponad 100 punktów za sobą, to myślę, że nie jest tak źle.", i powiedział, że jest bardzo dumny z całego zespołu, bo mogli się poddać.

"Zmiana była fajna, a dziś było fajnie. Nie wygraliśmy mistrzostw, okej, to się zdarza, takie jest życie, i nie będzie mi tego aż tak smutno. Życie toczy się dalej" – powiedział Verstappen. "Jestem po prostu bardzo dumny z ludzi, z którymi pracuję, są moją drugą rodziną i będziemy cieszyć się tą chwilą", dodając, że przyszły rok i tak będzie znakiem zapytania dla wszystkich, biorąc pod uwagę nowe przepisy, które mogą wyrównać szanse dla każdej drużyny F1.

Max Verstappen, zirytowany dziennikarzami pytającymi o Barcelonę, jest dumny ze swojego drugiego miejsca
Michael Potts / Shutterstock


Wczytywanie następnej zawartości