Menedżerowie mają swoje zdanie przed niedzielnym starciem Old Firm
Martin O'Neill i Danny Rohl komentują swoje składy
W tę niedzielę znów jest dzień Old Firm, gdy Rangers podejmują Celtic na Ibrox, tym razem o miejsce w półfinale Pucharu Szkocji. Emocjonujący mecz z zeszłego weekendu zakończył się remisem 2-2 i utrzymał najlepszą walkę o tytuł od lat w dobrej równowadze. Jednak wszystko to zostanie odłożone na bok, bo miejsce na Hampden jest na szali.
Trener Celticu, Martin O'Neill, będzie musiał podjąć kilka kluczowych decyzji przed niedzielnym meczem, pierwszą z nich będzie to, kto zacznie w bramce. Choć O'Neill potwierdził, że bramkarz Kasper Schmeichel wrócił do treningów, nie potwierdził, kto będzie podstawowy. Rezerwowy bramkarz Viljami Sinisalo zagrał w dwóch ostatnich meczach Hoops, ale pozostaje pytanie, czy utrzyma swoje miejsce.
O'Neill odniósł się także do sprawności fizycznej Kierana Tierneya po kontuzji stopy, której doznał w wygranym 2-1 meczu z Aberdeen.
"Kieran, na początek, choć kontuzja stopy się zagoja, jest ogólnie obolały we wszystkich aspektach.
"Zobaczymy, jak będzie jutro."
Martin O'Neill - pełna konferencja prasowa
Menadżer Rangers, Danny Rohl, potwierdził, że mają "pełny dom" na treningach i "wielu dostępnych zawodników" na ten weekend.
Po raz pierwszy od ośmiu lat Celtic spodziewa się mieć największą liczbę kibiców na wyjazdach. Rohl przyznaje, że 7500 kibiców Celticu może wpływać na przebieg meczu, ale nalega, że jego drużyna wie, co musi zrobić, by zagłuszyć hałas kibiców przeciwników.
"Oczywiście, że to będzie miało wpływ.
"Ale gramy te same 50 minut co w zeszłym tygodniu, wtedy 7500 kibiców będzie cicho."
Danny Rohl - pełna konferencja prasowa
Zwycięzca tego wielkiego starcia będzie musiał poczekać do późnej niedzielnej nocy, by poznać swojego przeciwnika w półfinale, gdy St. Mirren zmierzy się z Partick Thistle, a mecz rozpocznie się o 19:30 GMT/20:30 CET.
